Wyścig w afrykańskim kraju, Burkinie Faso, miał wystartować wczoraj, został jednak przerwany chwilę po starcie, spowodowane to było uczestnictwem jednej z drużyn.

Organizatorzy Tour du Faso, wyścigu klasy 2.2 zaprosili rosyjską drużynę CSKA Moskwa z własnej inicjatywy, nie powiadamiając wcześniej UCI – czytamy w wydanym przez UCI oświadczeniu.

Poinformowana o tym Międzynarodowa Unia Kolarska natychmiast przesłała organizatorom oficjalne pismo z prośbą o wyrzucenie rosyjskiej drużyny z wyścigu, zgodnie z regulaminem UCI dotyczącym środków wobec Rosji i Białorusi. Jednak pomimo tych dyrektyw, zespół rozpoczął wyścig wczoraj rano. UCI podjęło natychmiastową decyzję o usunięciu wydarzenia z międzynarodowego kalendarza i rozważa podjęcie działań dyscyplinarnych w związku z udziałem tego zespołu.

 

Poprzedni artykułMedalista mistrzostw świata w Innsbrucku opuszcza World Tour po 5 latach
Następny artykułLarry Warbasse podpisany przez Tudor Pro Cycling Team
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
siwy
siwy

No i bardzo dobrze , jeszcze ten napis na koszulce.

Bob
Bob

Napis bezczelny jak cały naród mentalnie w średniowieczu hodowany

Marian
Marian

>> rozważa podjęcie działań dyscyplinarnych w związku z udziałem tego zespołu.

A co niby UCI może zrobić poza usunięciem z kalendarza UCI. Mówić organizatorowi wyścigu – w tym momencie poza egidą UCI – kogo ma zapraszać, a kogo nie? Bez żartów. A jakby UCI chciało ukarać federację Burkina Faso (choć nie wiem kto jest organizatorem tego wyścigu), to co najwyżej może zabronić ich zawodnikom startu w mistrzostwach świata – ale czekaj, oni chyba i tak tam nie startują.

Jakub Jarosz
Editor
Jakub Jarosz
Reply to  Marian

Paul Daumont z Burkiny Faso swojego czasu bywał rokrocznie na mistrzostwach świata 😉

Kacper Krawczyk
Admin
Kacper Krawczyk
Reply to  Marian

Wyścig rozpoczął się pod egidą UCI, więc federacja jednak ma coś do gadania. Co do ukarania, to jedną z opcji może być na przykład zakaz organizowania tego wyścigu (ponownie – pod egidą UCI) w kolejnych latach.