fot. INEOS Grenadiers

Od kilku tygodni Michał Kwiatkowski pauzuje z powodu urazu kręgosłupa. 34-letni Polak poinformował jednak właśnie, że powoli dochodzi do siebie i niedługo możemy na powrót spodziewać się go na szosie.

Michał Kwiatkowski reprezentował Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. 34-latek wziął udział w jeździe indywidualnej na czas, ale nie przystąpił do wyścigu ze startu wspólnego – doskwierał mu ból pleców, w następstwie którego do walki ostatecznie przystąpił rezerwowy Stanisław Aniołkowski. Od tamtej pory mistrza świata z 2014 roku nie oglądaliśmy już w wyścigach, a teraz dowiedzieliśmy się więcej na temat tego co działo się z Polakiem.

Ostatnie tygodnie nie były łatwe z powodu pęknięcia pierścieniowatego, ale teraz jestem na ostatniej prostej do powrotu do zdrowia! Rehabilitacja przynosi efekty i wracam do formy.
Dzięki za wsparcie! Zwłaszcza wielkie podziękowania kieruję do rodziny i przyjaciół, że są ze mną na dobre i złe

— napisał w mediach społecznościowych Michał Kwiatkowski.

Pęknięcie pierścieniowate to uraz krążka międzykręgowego. Dyski te znajdują się pomiędzy kręgami kręgosłupa. Jeśli dojdzie do rozdarcia, może to spowodować duży ból pleców. Lekarze wskazują, że odpoczynek i specjalistyczna fizjoterapia mogą pomóc w wyleczeniu tego urazu. Jednocześnie nie wiadomo jeszcze, kiedy Michał Kwiatkowski będzie mógł wrócić do ścigania. Póki co Polak nie ogłosił czy i kiedy ponownie zamelduje się na starcie.

Poprzedni artykułKaden Groves: „To była moja ostatnia szansa w tym wyścigu”
Następny artykułDookoła Kraju Basków – zapowiedź 18. etapu Vuelta a España 2024
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Karol
Karol

Dziękuję 😉