fot. Le Tour de France

Po dwóch drugich miejscach na finiszach etapów Renewi Tour, Jasper Philipsen sięgnął po zwycięstwo. Belgijski sprinter z Alpecin-Deceuninck najlepiej odnalazł się w chaotycznej końcówce i pokonał Christophe’a Laporte’a (Team Visma | Lease a Bike).

Czwarty etap tegorocznego Renewi Tour również prowadził po płaskiej trasie, sprzyjając obecnym na starcie sprinterom, w tym dominującemu na finiszach Jonathanowi Milanowi (Lidl-Trek). Zawodnicy rozpoczęli ściganie w holenderskim Oostburg, ale o wygraną finiszowali już w Belgii − w Aalter. Mimo że miasta są oddalone od siebie o zaledwie 30 kilometrów, organizatorzy przygotowali dla kolarzy sześciokrotnie dłuższą trasę.

Od samego startu tempo peletonu było bardzo wysokie. Zawodnicy liczyli na uformowanie się ucieczki, ale część ekip miało też w planach porwanie głównej grupy. Po zaciągu kolarzy Alpecin-Deceuninck, w tym mistrza świata Mathieu van der Poela, peleton podzielił się na kilka części, ale chwilę później wszyscy zawodnicy znów jechali razem.

Niedługo później, niespełna 140 kilometrów przed metą, doszło do kraksy, po której z wyścigu wycofali się Manilo Moro (Movistar Team), Petr Kelemen (Tudor Pro Cycling Team) i obchodzący dziś urodziny Fabio Jakobsen (Team dsm-firmenich PostNL).

W międzyczasie na czele uformowała się 5-osobowa grupa, w której znaleźli się Jordy Bouts (TDT-Unibet), Alex Colman (Team Flanders − Baloise), Simon Pellaud (Tudor Pro Cycling Team), Luca De Meester (Bingoal WB) oraz Jack Rootkin-Gray (EF Education-EasyPost). Ze względu na walkę na wietrze za ich plecami, odjazd został zlikwidowany 90 kilometrów przed metą.

Wielu zawodników liczyło na znalezienie się w nowej ucieczce. Utworzyli ją Stefan De Bod (EF Education-EasyPost), Dries De Bondt (Alpecin-Deceuninck) i Luca Van Boven (Bingoal WB). Po kilkunastu minutach do czołówki doskoczyli także Jan Maas (Team Jayco AlUla), Bert Van Lerberghe (Soudal − Quick Step) oraz aktywny na dzisiejszym etapie Alex Colman.

Ekipy Lidl-Trek i Alpecin-Deceuninck, stawiające na Jonathana Milana i Jaspera Philipsena, nie zamierzały odpuścić groźnej ucieczki i cały czas dyktowały bardzo wysokie tempo. Zawodnicy w odjeździe również współpracowali i zdołali dojechać do „zielonego kilometra”, gdzie 9 bonusowych sekund zdobył Stefan De Bod.

14 kilometrów przed metą, przewaga sześciu uciekinierów wynosiła już tylko 8 sekund, a peleton miał ich na wyciągnięcie ręki. Na atak zdecydował się specjalista od tego rodzaju sytuacji, Dries De Bondt, który oderwał się od rywali. Pozostali harcownicy zostali szybko doścignięci, podczas gdy zawodnik Decathlon AG2R La Mondiale nieznacznie powiększał swoją przewagę.

Na czele peletonu tworzyły się jednak coraz bardziej widoczne pociągi sprinterskie, które za chwilę miały dopaść byłego mistrza Belgii. Stało się to na 8 kilometrów do mety, gdy De Bondt zobaczył, że nie ma szans w walce z rozpędzonym peletonem.

Gdy zawodnicy zbliżali się do finałowego kilometra, w głównej grupie trwała zacięta rywalizacja o jak najlepszą pozycję. Doprowadziło to do sporej kraksy, po której w „peletonie” zostało około 30 kolarzy. Jako pierwszy finisz rozpoczął Jasper Philipsen, rozprowadzony przez Mathieu van der Poela, i to on sięgnął po zwycięstwo, pokonując Christophe’a Laporte’a (Team Visma | Lease a Bike) i Arnaud De Lie (Lotto Dstny).

Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał inny z kolarzy Lotto Dstny, Alec Segaert. Renewi Tour zakończy się jutro ściankowym etapem do kultowego Geraardsbergen.

Wyniki 4. etapu Renewi Tour 2024:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułMistrzostwa Świata Gran Fondo 2024: Medale Polek i Polaków. Złoto w pierwszej sztafecie w historii
Następny artykułVuelta a España 2024: Kaden Groves lepszy od Wouta van Aerta w nietypowym sprincie
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze