Tom Dumoulin jest jednym z ekspertów holenderskiego NOS podczas 111. edycji Tour de France. Były kolarz zawodowy udzielił po 17. bardzo ciekawej wypowiedzi, w której próbuje się doszukiwać przyczyn takiej, a nie innej jazdy Tadeja Pogačara.
Podczas swojej kariery Tom Dumoulin ukończył ledwie 3 wyścigi, w których brał udział także Tadej Pogačar. Holender nie ma zatem specjalnych zatargów ze Słoweńcem, ale upatruje ich na linii kolarz UAE Team Emirates – Jonas Vinegaaard. Zdaniem 33-latka tak ofensywna jazda lidera 111. Tour de France nie wynika z tego, że taka jest wymagana, a z tego, że to doskonała okazja by odegrać się za porażki w dwóch ostatnich edycjach.
To czysty pokaz siły. Tadej Pogačar ma 3 minuty przewagi, wcale nie musi tego robić. Robi to wyłącznie po to, żeby zirytować Jonasa Vingegaarda. Czy to aroganckie? To ma trochę wspólnego z arogancją. Walka Jonasa z Tadejem trwa już od trzech lat i Pogačar najwyraźniej nie potrafił zaakceptować faktu, że został pokonany dwa lata z rzędu. Teraz wreszcie znowu rządzi i może wreszcie znów pokonać Vingegaarda. Przez to to wygląda tak, że Tadej atakuje by irytować Jonasa. Mści się za te ostatnie lata
— powiedział na żywo Tom Dumoulin.
Dla kontekstu tej wypowiedzi warto dodać, że Tom Dumoulin i Jonas Vingegaard byli przez lata kolegami z jednej ekipy, dodatkowo ta została wypowiedziana dla holenderskiego NOS, czyli w kraju, z którego pochodzi Team Visma | Lease a Bike. Być może 33-latek chciał w ten sposób nie tyle zaatakować Słoweńca co przypodobać się publiczności, która w większości stoi zapewne po stronie Jonasa Vingegaarda, aczkolwiek wyszła z tego dość mocno ofensywna wypowiedź skierowana w stronę lidera 111. Tour de France. Wydaje się jednak, że Tadej Pogačar albo się o niej nie dowie, albo co najwyżej w swoim stylu skwituje ją kiedyś jakimś żartem. Już po przecięciu linii mety Słoweniec przyznawał, że w sumie to sam czasem nie wie czemu atakuje.
Wszystko o 111. Tour de France:
- Trasa wyścigu
- Lista startowa
- Plan transmisji telewizyjnych
- Podsumowanie 1. tygodnia
- Podsumowanie 2. tygodnia
- Relacja z 17. etapu
- Najnowsze artykuły










Żeby się na nim nie zemściło.
Pogacar nie wie, dlaczego atakuje, a Dumoulin wie.
Pogacar atakuje jak Lance atakował Jana. Przy każdej okazji. Dlaczego? Obaj wiedzą że Jonas i Jan to są/byli „arcywrogowie”. Liczy się każda sekunda.
Niemal każdy robi temu Pogaczarowi łaskę i twierdzi jaki to on nie jest fajny i sympatyczny. Mnie natomiast uczono żeby nie ufać ludziom przesadnie uprzejmym itp. Wydaje mi się, że pod tą maską porządnego chłopaczka jest on chorobliwie ambitny i arogancki i sodówa mocno mu uderzyła mu do głowy, czego przykładem jest sytuacja z Giro, gdzie wściekł się o krem do opalania. Pod spodem, pod całą tą maską, może być kawałem męskiego członka, tak czuję podskórnie, bo ho przecież nie znam. Pamiętam też jego atak na, Duńczyka, kiedy yen wypadł z drogi na zjeździe, co pokazuje brak klasy i obawę wobec konkurenta. Jonasowi jakoś tak dobrze patrzy z oczu i wydaje się w porządku, choć jest raczej przedstawiany jako ten zły, czarny charakter.
Z całym szacunkiem dla Vinniego (bo jego forma i tak jest niesamowita biorąc pod uwagę, że kontuzja bardzo skomplikowała mu przygotowania do TdF), ale bez Kussa zespół Visma nie jest w stanie zgrillować Pogacara, a to był klucz do zwycięstwa w poprzednich latach.
W ubiegłym roku Tadej na jednym z etapów pokazał swoją fajność. Gdy Jonas wylecial z trasy ten nie poczekal nie pomogl tylko nacisnąl i uciekł Jonasowi a za chwilę bylo podobnie tylko odwrocily się role i Tadej wyleciał z trasy a wtedy Jonas zaczekał na niego . Taka rożnica miedzy nimi.
Wkurza mnie to biadolenie że w 2022 Tadej nie poczekał na Jonasa kiedy ten prawie zaliczył upadek na zjeździe. Różnica jest taka że Pogacar zjeżdżał nie oglądając się za siebie, nawet tego nie widział. Cały zjazd ryzykował będąc z przodu. Jonas nawet za wiele nie stracił, raptem kilka metrów. Dla mnie normalna sytuacja. Nie miało to nic wspólnego z walką nie fair. Przypomnijcie sobie atak Contadora w momencie gdy Schleckowi spadł łańcuch. Inną sprawą są niewątpliwie maski obu panów i tak naprawdę nikt z nas nie wie jak z nimi jest.
Tadej nie mści się na Jonas po prostu chce wygrać z jak najlepszym wynikiem. Tego eksperta to poniosło radzę aby zastosował obiektywizm a nie kierował się osobistymi stmpatiami
Nie ufam następcom Rasmussena i Riisa.
Kiedyś się Jonas przyzna , jak ci dwaj.
@Paweł
Na pewno tak było, zwłaszcza, że od razu po tym zdarzeniu gwałtownie przyspieszył. Nie wiem czy słyszałeś, ale zawodnicy mają takie pudełeczka na plecach i przez te pudełeczka łączą się z samochodem ekipy i ci z samochodu informują zawodnika co się dzieje. Już go tak nie wybieraj tego idola, bo klasy sportowej to mu nie brakuje, ale tej bezprzymiotnikowej, to już tak.
Myślałem że Dumoulin jest spoko, a jednak dzban.
Bzdury.Jumbo w 2023 wygrywało wszystko jak leci .Dostali żółtą kartkę i stop. top się zrobił.Gdzie jeliswijk czy nawet van Aert? To samo akotyczy Vingegarda. Nawet bez wypadku w trąbę by dostał od Pogacara i tyle.
Pogi jeździ cały rok i wygrywa. Jest o klasę lepszy.
MS
Tadej powinien poczekac i pchać jonasa do mety
A najwięki eksperci oczywiście w komentarzach pod artykułem w naszosie.pl xd. Idźcie sobie na trenazerkach pojeździć pozerzy, a kwestie zachowań fair play zostawcie