fot. Tomasz Śmietana

Najdłuższy odcinek tegorocznego ORLEN Wyścigu Narodów zostanie kolarzom w nogach. Przez cały etap z Niedzicy do Jasła oglądaliśmy przeciąganie liny między ucieczką a peletonem. Lepszy okazał się harcownik Peter Hansen, a peleton na trzeciej pozycji przyprowadził Matthew Brennan. Tuż za nim finiszował Polak Radosław Frątczak.

Sprinterski, ale bardzo wymagający. Czwarty etap ORLEN Wyścigu Narodów startował z górskiej Niedzicy, skąd prowadził po górzystym terenie aż do Jasła. Po drodze na zawodników czekało wiele kilkukilometrowych podjazdów, w tym górskie premie w Kamienicy i Popradowej Niżnej. Dystans dzisiejszego odcinka wynosił 175 kilometrów.

Od samego startu wielu zawodników wyrażało zainteresowanie ucieczką, ale każda próba była szybko kasowana. Początek odcinka był podobny do poprzednich trzech dni, a tempo było bardzo wysokie. Kilkuosobowa grupa oderwała się od peletonu przed górską premią w Kamienicy. Znaleźli się w niej Julian Kot (Polska), Aviv Bental (Izrael), Louis Leidert (Niemcy), Filippo D’Aiuto (Włochy), Nils Aebersold (Szwajcaria), Peter Hansen (Dania) i Edvin Lovidius (Szwecja), a do siedmiu zawodników dołączył po pewnym czasie Philipp Hofbauer.

Przez znaczną część etapu sytuacja była stabilna – ucieczka odjechała na około 2 minuty i zgodnie współpracowała, utrzymując swoją przewagę. Za ich plecami mocno pracowali Francuzi oraz Brytyjczycy. Pierwsi liczyli na obronienie prowadzenia w klasyfikacji generalnej, a drudzy na upragnione zwycięstwo.

Mimo zaciętej pogoni, peleton przejeżdżał kolejne podjazdy z taką samą stratą. Współpraca w ucieczce cały czas układała się bardzo dobrze, a techniczna trasa i wiatr w plecy sprzyjały mocnej ósemce. Jednocześnie w peletonie najbardziej zmotywowani byli Brytyjczycy, nie otrzymujący pomocy od innych zespołów, z wyjątkiem Francji.

Około 20 kilometrów przed metą przewaga zaczęła błyskawicznie maleć, ale na czele peletonu wciąż pracowały tylko dwie nacje. Zmęczeni zawodnicy nie byli w stanie dogonić uciekającej ósemki, która między sobą rozstrzygnęła losy zwycięstwa. Kilka kilometrów przed metą do przodu wystrzelił Peter Hansen, szybko oddalając się od rywali. W pogoń udał się za nim Filippo D’Aiuto, lecz nie zdołał go dogonić.

W ten sposób po zwycięstwo sięgnął Duńczyk, a Włoch uplasował się na drugiej pozycji. Pozostali uciekinierzy zostali wchłonięci przez rozpędzony peleton, na czele z reprezentantami Polski, rozprowadzającymi Radosława Frątczaka. 22-latek w końcówce został wyprzedzony tylko przez Matthew Brennana (Wielka Brytania) i został sklasyfikowany na 4. pozycji.

Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Mathys Rondel z Francji. Filip Gruszczyński jest 11., a Mateusz Gajdulewicz 15. Jutro ostatni etap.

Wyniki 4. etapu ORLEN Wyścigu Narodów 2024:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułGiro d’Italia 2024: Filippo „TOP” Ganna pokonuje Tadeja Pogačara
Następny artykułTrophée Centre Morbihan 2024: Patryk Goszczurny wygrywa pierwszy etap!
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments