Giro d'Italia 2023 / RCS Sport

W środę peleton Giro d’Italia żegna się z Kampanią i Cianem Uijtdebroeksem, niemal cały dzień spędzając na szosach zapomnianego Molise i Abruzji. Etap rozpocznie się pagórkowato, dając złudne nadzieje ucieczce, ale jego celem jest powrót na dzikie Costa dei Trabocchi i sprinterski pojedynek nad Adriatykiem.

Startowe Foiano di val Fortore to jeszcze Kampania, ale istnieje szansa, że uczestnicy włoskiego wielkiego touru opuszczą ten region jeszcze zanim zdoła zawiązać się środowy odjazd. Odwiedzane dziś niewielki skrawek Apulii, Molise i Abruzja to ciągle typowe Mezzogiorno, dlatego – szczególnie podczas wyjazdu z Apeninów w pierwszej części etapu – rywalizacji dalej towarzyszyć będą ciąg zapomnianych miasteczek, wolnowybiegowe psy i rolnicze krajobrazy.

Charakter trasy, która w przypadku 11. odcinka tegorocznego Giro d’Italia liczy aż 207 kilometrów, zmieni się na wysokości największego kurortu Molise – Termoli. Tam peleton wjedzie na prowadzące równolegle do wybrzeża Adriatyku szosy, mijając miejscowości, z których wiele odwiedzonych zostało podczas ubiegłorocznej edycji imprezy. Nie zabraknie więc dzikich plaż, przypominających kolosalne pająki rybackich chat oraz stopniowo budzących się do życia nadmorskich miejscowości.

W tej części środowy etap bez zbędnej zwłoki zmierza do najbardziej prawdopodobnego finału, jakim jest sprinterski pojedynek w stanowiącym przedłużenie Pescary Francavilla al Mare. Meta zlokalizowana została na prostej liczącej ponad 3500 metrów, co czyni tę końcówkę jedną z najłatwiejszych w swoim gatunku.

Oto, co na temat 11. etapu 107. edycji Giro d’Italia napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:

Etap 11, 15 maja: Foiano di val Fortore > Francavilla al Mare (207 km | 1830 m)

Środowy odcinek z Foiano di val Fortore do Francavilla al Mare nie próbuje ukrywać swojego przelotowego charakteru, a jego główną rolą jest przesunięcie miejsca akcji na wybrzeże Adriatyku. Pomimo umiarkowanej porcji wspinaczki w początkowej fazie rywalizacji, po pokonaniu 207 kilometrów finiszować powinni sprinterzy.

Pogoda

23 stopnie Celsjusza i umiarkowane zachmurzenie. Uwagę zwraca wiatr znad Adriatyku (E, SE), którego siła i kierunek według aktualnych prognoz mogą być wystarczające do porwania peletonu. Dotyczy to przede wszystkim odcinka pomiędzy San Salvo a Fossacesią.

Faworyci

Jonathan Milan (Lidl-Trek) albo wygrywa, albo jest tego zdecydowanie najbliższy, co czyni go faworytem środowej końcówki. Pewne zastrzeżenie budzi fakt, że tak długa finałowa prosta może dodatkowo wzmocnić jego tendencję do ruszania zbyt wcześnie, a rywalom ułatwić znalezienie dogodnej pozycji na jego kole. Przy mocy, jaką dysponuje młody Włoch, może to jednak nie mieć znaczenia.

Ciągle w grze pozostaje Tim Merlier (Soudal-Quick Step), chociaż belgijski sprinter przygasł po świetnym otwarciu tegorocznego Giro, a kraksa podczas jazdy indywidualnej na czas może mieć wpływ na jego aktualną dyspozycję.

Kaden Groves (Alpecin-Deceuninck) i jego pociąg rozprowadzający to w tej edycji włoskiego wielkiego touru festiwal pomyłek i niewypowiedzianych (a czasem wypowiedzianych) skarg, ale forma Australijczyka nie jest daleka od optymalnej. Wspinaczka przychodzi Grovesowi łatwiej niż większości bezpośrednich rywali, w związku z czym może on być od nich nieco świeższy po przejechaniu kilku etapów w górach.

Sebastian Molano (UAE Team Emirates) potrafi namieszać w czołówce, szczególnie kiedy rozprowadza go sam lider całego Giro d’Italia, a pojedyncze dobre występy zaliczyli też Alberto Dainese (Tudor Pro Cycling), Phil Bauhaus (Bahrain-Victorious), Madis Mihkels (Intermarche-Wanty) i Tobias Lund Andresen (dsm-firmenich PostNL).

Poprzedni artykułNarodziny gwiazd – zapowiedź ORLEN Wyścigu Narodów 2024
Następny artykułORLEN Wyścig Narodów 2024: Relacja tekstowa z 1. etapu [na żywo]
Z wykształcenia geograf i klimatolog. Przed dołączeniem do zespołu naszosie.pl związana była z CyclingQuotes, gdzie nabawiła się duńskiego akcentu. Kocha Pink Floydów, szare skandynawskie poranki i swoje boksery. Na Twitterze jest znacznie zabawniejsza. Ulubione wyścigi: Ronde van Vlaanderen i Giro d’Italia.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments