fot. Soudal - Quick-Step Devo Team

W historii kolarstwa mieliśmy wiele ciekawych familii i wygląda na to, że doczekaliśmy się kolejnej. Bogdan Zabelinskiy, czyli 19-letni syn Olgi Zabelinskayi, podpisał właśnie swój pierwszy seniorski kontrakt, a jego zespołem będzie Soudal – Quick-Step Devo Team.

Olga Zabelinskaya to obecnie jedna z najstarszych nadal aktywnych kolarek. 43-latka, która przez większość kariery reprezentowała Rosję, w 2018 roku zmieniła obywatelstwo i została główną gwiazdą kolarstwa w Uzbekistanie, dla którego bierze udział w większości dużych imprez zarówno na szosie, jak i na torze. W jej dorobku znajdziemy 30 zwycięstw w wyścigach UCI, a także aż 3 medale olimpijskie na szosie – srebro w jeździe indywidualnej na czas z Rio de Janeiro i 2 brązowe krążki z Londynu. Olga poszła w ten sposób w ślad ojca – Sergei Sukhoruchenkov był mistrzem olimpijskim z Moskwy, a także m.in. 2-krotnym zwycięzcą Tour de l’Avenir i Wyścigu Pokoju.

Teraz w ślady swojego dziadka i matki pójść może Bogdan Zabelinskiy. Młody zawodnik zaczynał przygodę z kolarstwem jako obywatel Rosji, przez chwilę miał także po Oldze paszport Uzbekistanu, ale finalnie startować będzie jako Cypryjczyk. 19-latek w swoim dorobku ma wygraną w Gran Fondo na tej wyspie, a także m.in. triumf w belgijskim Herselt jako kolarz Cannibal – Victorious U19 Development Team. Teraz po jego usługi sięgnęło Soudal – Quick-Step Devo Team.

Zostanie kolarzem to marzenie z dzieciństwa. Widziałem, jak moja mama rywalizowała i wygrywała tak wiele wyścigów, co było dla mnie wielką inspiracją. Trudno oddać słowami jak bardzo jestem zadowolony z dostania się do tej drużyny. Jestem zawodnikiem, który uwielbia klasyki i jazdę na czas. Chciałbym rozwijać się w tę stronę i przede wszystkim czerpać przyjemność z każdych zawodów

— opowiadał po transferze Bogdan Zabelinskiy.

Młody zawodnik skorzystał na przejściu Pepijna Reinderinka do głównej ekipy Soudal – Quick Step, wobec czego w ich oficjalnym developmencie pojawiło się wolne miejsce. Czas pokaże czy będzie to tylko roczna przygoda, czy też początek kolejnej wielkiej kariery w tej rodzinie.

Poprzedni artykułSimon Carr: „Po kobiecych zwycięstwach poczuliśmy lekką presję”
Następny artykułSurf Coast Classic 2024: Biniam Girmay z pierwszym triumfem w sezonie
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Majkel Wantyrnałt.
Majkel Wantyrnałt.

Poprawna odmiana to Zabielinskoj chyba, skoro Zabielinskaja. I po co ta angielska transkrypcja?