Z wielkim przytupem wszedł do World Touru 20- letni Meksykanin. Kolarz UAE Team Emirates w pięknym stylu wygrał drugi etap i został liderem Santos Tour Down Under.
Drugi odcinek wyścigu w Australii był bardzo emocjonujący. Mieliśmy wiele ataków, sporo zwrotów akcji, ale końcówka zapewne zaskoczyła wszystkich. Kiedy spodziewano się finiszu z około 80- osobowej grupy fenomenalnie zaatakował Isaac Del Toro, który nie dał się doścignąć do samej mety.
To dla mnie zdecydowanie za dużo. Czuję się naprawdę niesamowicie. Jestem w Adelajdzie już długo i marzyłem o zwycięstwie etapowym
– powiedział na mecie 20- letni Meksykanin.
Zwycięzca ubiegłorocznego Tour de l’Avenir oprócz triumfu etapowego został także nowym liderem Santos Tour Down Under:
Starałem się dać z siebie wszystko. Zespół wykonała niesamowitą pracę. Ostatni kilometr wydawał mi się wiecznością, ale na szczęście konkurenci mnie nie dogonili. Dla mnie ten wyścig już jest sukcesem, a wszystko inne będzie dla mnie bonusem. Jestem bardzo szczęśliwy.








