Carl Roes – były dyrektor sportowy Lotto Dstny Development – został zawieszony na 6 miesięcy przez Międzynarodową Unię Kolarską. Powodem takiej decyzji było niezastosowanie się do instrukcji i potrącenie kierującego ruchem marshala.
Podczas wrześniowego Grote Prijs Rik Van Looy w kolumnie wyścigu doszło do wypadku, w której ucierpiał kierujący ruchem marshal. Został on potrącony przez włączającego się do kolumny dyrektora sportowego Lotto Dstny Development – Carla Roesa.
Bezpośrednio po zakończeniu wyścigu Belg został zawieszony przez swoją ekipę, a kilka dni później ogłosił, że nie będzie kontynuował swojej pracy, przepraszając za swój błąd.
– Popełniłem ogromny błąd w ocenie sytuacji i bardziej zależało mi na kwestiach sportowych niż bezpieczeństwie. To całkowicie złe i niedopuszczalne. Z tego powodu chciałbym przeprosić marshala, organizatorów i moją drużynę
– mówił Carl Roes w komunikacie opublikowanym przez WielerFlits.
Belg opisał też, dlaczego doszło do takiej sytuacji – wyścig rozgrywany był na rundach i po defekcie jednego z kolarzy, dyrektor sportowy „ściął” część trasy, by włączyć się do kolumny na ostatnim okrążeniu. Następnie zignorował on sygnały marshala i uderzył go lusterkiem.
Za potrącenie marshala Carl Roes został ukarany również przez Międzynarodową Unię Kolarską, która zawiesiła go na 6 miesięcy (od 20 stycznia 2024 roku). Kara jest jednak czysto symboliczna, bowiem Belg już wcześniej całkowicie wycofał się z działalności kolarskiej.








