fot. Équipe Cycliste Groupama-FDJ

Bardzo przekonującym zwycięstwem Michaela Storera zakończyła się 35. edycja Tour de l’Ain. Australijczyk z Groupamy-FDJ wziął dzisiaj pełną pulę i bliźniaczo do sukcesu z 2021 roku zgarnął on zarówno ostatni etap, jak i klasyfikację generalną tego wyścigu.

Na zakończenie francuskiej etapówki pierwszej kategorii organizatorzy przygotowali dla kolarzy bardzo trudny, pełny górskich premii etap z Oyonnax do Lélex Monts-Jura. Na 131,5 kilometra znalazło się aż 7 kategoryzowanych podjazdów, acz meta nie została zlokalizowana na żadnym z nich. Z ostatniego Col de Menthieres (9,1km; 7%) do końca zmagań pozostawało przeszło 20 kilometrów zjazdu oraz finałowej wspinaczki o średnim nachyleniu na poziomie niespełna 3%.

Na starcie nie pojawił się 3. w klasyfikacji generalnej Hugh Carthy (EF Education-EasyPost). 29-letni Brytyjczyk potężnie się poturbował w końcówce 2. etapu, po którym został przewieziony do szpitala. Jego dalszy udział w Tour de l’Ain nie był możliwy.

Niedługo po starcie zawiązał się 5-osobowy odjazd, w który zabrali się Pierre-Luc Périchon (Cofidis), Clément Venturini (AG2R Citroën Team), Lilian Calmejane (Intermarché – Circus – Wanty), Dries Van Gestel (TotalEnergies) oraz Théo Delacroix (St Michel – Mavic – Auber93). Grupa zyskała maksymalnie 3 minuty przewagi.

Peleton prowadzony przez EF Education-EasyPost nie dawał dziś wielkich nadziei na dojechanie do mety dla uciekinierów. Jeszcze bardziej tempo wzrosło gdy zmianę dali zawodnicy Groupamy-FDJ pracujący na rzecz drugiego w klasyfikacji generalnej Michaela Storera – wszyscy poza Lilianem Calmejanem zostali złapani, a grupie faworytów na 47km przed metą pozostało jedynie około 25 kolarzy.

Francuski zespół na długo przejął kontrolę, acz mimo wycinania się kolejnych pomocników Groupamie nie udawało się osłabić sił drużyny lidera. Tym samym Michael Storer musiał wziąć sprawy w swoje ręce i australijski wicelider klasyfikacji generalnej przyspieszył na nieco ponad 26 kilometrów przed metą. W pierwszej chwili na jego atak nie zareagował żaden z rywali, choć z pewnym opóźnieniem próbował zrobić to Kenny Elissonde (Lidl-Trek). Francuz nie dał jednak rady i Michael Storer, który dziś został ogłoszony jako nowy nabytek Tudor Pro Cycling Team, samotnie pomknął w stronę mety.

26-latek mógł mieć pewne déjà vu, ponieważ w swojej karierze wygrał już bliźniaczy etap tego wyścigu w 2021 roku. Wówczas także meta ostatniego odcinka była w Lélex Monts-Jura, a on zwyciężając na solo zgarnął klasyfikację generalną. Za plecami Australijczyka rozegrała się tymczasem walka o kolejne pozycje, z której najlepiej wyszedł filigranowy Kenny Elissonde. Grupa goniąca Francuza z Lidl-Treka nie zdołała go dopaść i dzięki temu to on awansował na 2. miejsce w końcowym zestawieniu.

Wyniki 3. etapu 35. Tour de l’Ain:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułWielka przebudowa Tudor Pro Cycling Team. 7 nowych, znanych twarzy
Następny artykułTour de Pologne 2023: Bielsko-Biała szczęśliwa dla Marijna van den Berga
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze