fot. Jumbo-Visma

Już w tę sobotę rozpocznie się jubileuszowa, 80. edycja Tour de Pologne, a otwierający imprezę odcinek to powrót do Poznania po 16-letniej przerwie. Zabierze on peleton w 183-kilometrową podróż przez najbardziej atrakcyjne krajobrazowo okolice stolicy Wielkopolski, podczas gdy dedykowany sprinterom finisz rozegrany zostanie na torze wyścigowym Automobil Klubu w Poznaniu.

W piątek, podczas prezentacji drużyn na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, kolarze mieli okazję przejechać się klasycznymi samochodami lokalnego Automobil Klubu, ale już w sobotnie popołudnie sami będą musieli pokazać, ile da się wycisnąć z karbonowych kół, finiszując na torze wyścigowym.

Zanim jednak do tego dojdzie, uczestnicy wyścigu pokonają odcinek o długości 183,7 kilometra, którego trasa, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, zatacza koło wokół stolicy wielkopolski. Charakter terenu, w jakim przyjdzie w sobotę rywalizować zawodnikom, organizatorzy Tour de Pologne określili jako “łagodne wzniesienia”, co jako mieszkanka tych stron muszę nazwać dużym niedomówieniem. Chociaż wyścig zahacza o bardziej pagórkowate obszary na północ i południe od miasta, cały czas “wystarczyło” to na uzbieranie skromnych 719 metrów przewyższenia.

Po starcie z Międzynarodowych Targów Poznańskich, peleton uda się w kierunku zachodnim, gdzie przejedzie obok popularnych obszarów rekreacyjnych: Jeziora Kierskiego i Strzeszyńskiego. Po pokonaniu 16,8 kilometra rozegrana zostanie pierwsza Premia Lotna LOTTO w Suchym Lesie, a niespełna kilometr dalej jedyna Premia Górska PZU dnia, zaliczana do III kategorii. Peleton wspinać się będzie zboczem Moraskiej Góry (0,7 km, śr. 3,4%), najwyższego wzniesienia w bezpośredniej okolicy Poznania, gdzie znajduje się również rezerwat przyrody “Meteoryt Morasko”.

Po minięciu Radojewa, trasa wiedzie przez las szybką, atrakcyjną widokowo szosą, która przez urokliwie położone Biedrusko i most na Warcie doprowadzi uczestników wyścigu do Murowanej Gośliny, gdzie rozegrana zostanie druga Premia Lotna LOTTO (35,7 km od startu). Następnie zatacza pętlę wokół Puszczy Zielonki, popularnej wśród lokalnych amatorów kolarstwa i zmienia kierunek na południowy, prowadząc przez bardziej rolnicze obszary w okolicach Pobiedzisk, Kostrzyna i Środy Wielkopolskiej. Jeśli potwierdzą się wstępne prognozy pogody na temat silnego wiatru (w tej chwili na to nie wygląda), to właśnie tam uczestnicy wyścigu będą najmocniej wyeksponowani na jego podmuchy. Na tym odcinku rozegrane zostaną Premia Specjalna, 95 lat Tour de Pologne (Pobiedziska, 71,7 km), “zwykła” Premia Specjalna (Środa Wielkopolska, 110,6 km) i ostatnia Premia Lotna LOTTO (Kostrzyn, 84,2 km).

Na finałowych 60 kilometrach etap prowadzi najpierw przez południową część Pojezierza Wielkopolskiego, między innymi Kórnik, z którego pochodziła Wisława Szymborska, a następnie Rogalin, słynący z pałacu, rozlewisk warty i rosnących na nich starych dębów.

Po minięciu Mosiny trasa ostatni raz zmieni kierunek, tym razem na północny, by przez bardziej produkcyjne obszary zachodnich obrzeży miasta doprowadzić peleton na Tor Poznań, gdzie rozegrany ma zostać sprint. Kolarze pokonają tam jedno pełne okrążenie, które liczy 4 kilometry.

Oto, co na temat 1. etapu 80. edycji Tour de Pologne napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:

Etap 1, 29 lipca: Poznań > Poznań (183,7 km)

Tour de Pologne powraca do stolicy Wielkopolski po 16-letniej przerwie, a etap ze startem i metą w Poznaniu dedykowany będzie sprinterom. Ze względu na dojmująco nizinny charakter otaczającego krajobrazu, trudno byłoby z wytyczonej tu trasy wycisnąć znacznie więcej niż 719 metrów przewyższenia na dystansie 183,7 kilometra, choć przyznać trzeba, że prowadzi ona przez bardzo atrakcyjne tereny zarówno na północ, jak i południe od miasta.

Jedyna górska premia rozegrana zostanie tuż po wyjeździe z Poznania, w Suchym Lesie (0,7 km, śr. 3,4%), ale etap dodatkowo uatrakcyjnią 3 lotne premie w Suchym Lesie (16,8 km od startu), Murowanej Goślinie (35,7 km) i Kostrzynie (84,2 km) oraz dwie specjalne w Pobiedziskach (71,7 km) i Środzie Wielkopolskiej (110,6 km).

Zamiast klasycznej rundy, finisz sobotniego odcinka rozegrany zostanie na Torze Poznań, gdzie peleton pokona jedno pełne okrążenie o długości 4 kilometrów.

Pogoda

Ciepło, do 25 stopni Celsjusza, a do tego potencjalnie burzowo. Największe szanse wystąpienia opadów (ponad 80%) przypadają na popołudnie, co może uczynić sprint na Torze Poznań dość niebezpiecznym.

Po południu na sile przybierze również wiatr, jednak jego południowo-zachodni kierunek oznacza, że na najbardziej wyeksponowanych odcinkach trasy nie będzie on sprzyjał formowaniu rantów (pomijając ten pomiędzy Zaniemyślem a Kórnikiem).

Faworyci

719 metrów przewyższenia na dystansie 183,7 kilometra i finisz wytyczony na torze wyścigowym to przepis na niemal pewny sprint z peletonu. Podczas ostatnich dwóch wizyt Tour de Pologne w Poznaniu triumfowali Włosi. Jak będzie tym razem?

Na papierze, najmocniejszym ze stawki sprinterów jest Tim Merlier (Soudal-Quick Step), ale ostatnie tygodnie nie świadczyły o tym, że Belg znajduje się obecnie w swojej najwyższej dyspozycji. Najwięcej zwycięstw w tym sezonie ma natomiast Olav Kooij (Jumbo-Visma), jednocześnie posiadający bardzo dobre wspomnienia związane z rywalizacją na polskich szosach.

W przyszłości na etapach Tour de Pologne triumfowali też Gerben Thijssen (Intermarche-Circus-Wanty), Pascal Ackermann (UAE Team Emirates) i Fernando Gaviria (Movistar), a w przypadku dwóch ostatnich wyścig ten często pomagał im w przerwaniu przedłużającej się posuchy.

Nie po raz pierwszy po tym, jak drużyna odstawiła go na boczny tor, do Polski przyjeżdża Sam Bennett (Bora-hansgrohe), jednak w przypadku Irlandczyka stawianie na eksplozję sportowej złości jest dość ryzykowne. Jeśli znajdzie dość motywacji, jest on w stanie pokonać wszystkich wymienionych, ale może też zaliczyć anonimowy występ.

Jokerem w tej talii może okazać się Arvid de Kleijn (Tudor Pro Cycling Team), dla którego przejście do drużyny Fabiana Cancellary zaowocowało wyraźnym skokiem jakości. Czy Holender będzie kolejnym kolarzem, któremu Tour de Pologne umożliwi odniesienie pierwszego zwycięstwa w wyścigu rangi World Tour?

Nie zapominamy też o Polakach. O jak najlepsze miejsce na sobotnim etapie walczyć będą Stanisław Aniołkowski (Human Powered Health), Bartłomiej Proć i Patryk Stosz (reprezentacja Polski).

 

Tour de Pologne 2023

Zapowiedź całego wyścigu >>> TUTAJ
Oficjalna lista startowa >>> TUTAJ
Plan transmisji telewizyjnych >>> TUTAJ

Poprzedni artykułRafał Majka przed Tour de Pologne 2023: „Ma być zabawa”
Następny artykułOstatnia wizyta w Kraju Basków – zapowiedź Donostia San Sebastian Klasikoa 2023
Aleksandra Górska
Z wykształcenia geograf i klimatolog. Przed dołączeniem do zespołu naszosie.pl związana była z CyclingQuotes, gdzie nabawiła się duńskiego akcentu. Kocha Pink Floydów, szare skandynawskie poranki i swoje boksery. Na Twitterze jest znacznie zabawniejsza. Ulubione wyścigi: Ronde van Vlaanderen i Giro d’Italia.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze