fot. Jumbo-Visma

Kolarze rywalizujący w Tour de France walczą nie tylko o triumf w klasyfikacji generalnej czy na 21 etapach, ale i w niejednym zestawieniu pobocznym. Jak wygląda punktacja klasyfikacji pobocznych i kto jest faworytem do triumfu w tychże?

Organizatorzy Tour de France nie tworzą tylu pobocznych zestawień co ich koledzy odpowiedzialni za Giro d’Italia, a podczas Wielkiej Pętli możemy mówić o swoistym kanonie klasyfikacji pobocznych. Rozgrywane są klasyfikacje punktowa, górska, młodzieżowa i drużynowa, a na podium w Paryżu wyjdzie także najaktywniejszy kolarz całego wyścigu.

Klasyfikacja punktowa

Na każdym z etapów o cenne oczka powalczyć może 15 zawodników. Odcinki te podzielone są na 3 kategorie – począwszy od płaskich, poprzez te nieco trudniejsze na górskich i jeździe indywidualnej na czas kończąc. Punktacja prezentuje się w zależności od typu etapu następująco:

Etap płaski (2, 3, 4, 7, 8, 11, 18, 19 i 21): 50 – 30 – 20 – 18 – 16 – 14 – 12 – 10 – 8 – 7 – 6 – 5 – 4 – 3 – 2 pkt
Etap pagórkowaty (1, 9, 10, 12, 13): 30 – 25 – 22 – 19 – 17 – 15 – 13 – 11 – 9 – 7 – 6 – 5 – 4 – 3 – 2 pkt
Etap górski i jazda indywidualna na czas (5, 6, 14, 15, 16, 17, 20): 20 – 17 – 15 – 13 – 11 – 10 – 9 – 8 – 7 – 6 – 5 – 4 – 3 – 2 – 1 pkt

Ponadto na każdym etapie rozgrywana jest jedna lotna premia, gdzie do zdobycia jest punktacja analogiczna do mety najtrudniejszych odcinków:
Lotna premia: 20 – 17 – 15 – 13 – 11 – 10 – 9 – 8 – 7 – 6 – 5 – 4 – 3 – 2 – 1 pkt

Tytułu broni Wout van Aert (Jumbo-Visma), acz Belg zapowiedział, że w tym roku nie będzie się już skupiał na walce o ten trykot. Obserwując Wielkie Toury z ostatnich lat oraz zasady punktacji wydaje się zatem naturalnym, że koszulka ta powędruje do sprintera zdolnego do wygrania co najmniej 2 etapów. W obliczu tego najbardziej naturalnymi kandydatami są Jasper Philipsen (Alpecin-Deceuninck) i Fabio Jakobsen (Soudal – Quick Step), acz włączyć do walki mogą się Sam Welsford (Team dsm-firmenich), Dylan Groenewegen (Team Jayco AlUla) czy Caleb Ewan (Lotto Dstny).

Szyki klasycznym sprinterom pokrzyżować spróbują zawodnicy zdolni do walki w nieco trudniejszym terenie czy nawet odjazdach. Zainteresowanie walką o zielony trykot na pierwszym etapie pokazali już Mads Pedersen (Lidl-Trek) i Biniam Girmay (Intermarché – Circus – Wanty). Na lotnej premii wysoko był także doświadczony Peter Sagan (TotalEnergies), acz jego szanse na ósmy trykot w karierze zdają się być naprawdę niewielkie.

Klasyfikacja górska

To, do kogo powędruje koszulka w grochy to jedna z najbardziej nieprzewidywalnych spraw w kolarskim peletonie. Przed rokiem długo dzierżył ją Simon Geschke (Cofidis), acz ostatecznie wywalczył ją Jonas Vingegaard (Jumbo-Visma). Wydaje się, że przy obecnej punktacji to właśnie faworyci klasyfikacji generalnej mają na nią największe szanse, albowiem rozkład oczek prezentuje się następująco:

Souvenir Henri Desgrange (Col de la Loze): 40 – 30 – 24 – 20 – 16 – 12 – 8 – 4 pkt
kat. HC: 20 – 15 – 12 – 10 – 8 – 6 – 4 – 2 pkt
1. kat.: 10 – 8 – 6 – 4 – 2 – 1 pkt
2. kat.: 5 – 3 – 2 – 1 pkt
3. kat.: 2 – 1 pkt
4. kat.: 1 pkt

Pierwszym liderem klasyfikacji górskiej został Neilson Powless (EF Education-EasyPost). Wydaje się jednak, że by pokonać liderów generalki trzeba by znaleźć się w niejednym odjeździe, w tym najlepiej w jakimś, który dojedzie aż do górskiej mety. Z pewnością zdolnymi do tego zawodnikami są m.in. Giulio Ciccone (Lidl-Trek), Thibaut Pinot (Groupama-FDJ), Dylan Teuns (Israel-Premier Tech), Guillaume Martin (Cofidis) czy Warren Barguil (Team Arkéa Samsic). A może zaskoczy nas jeden z walczaków z Uno-X Pro Cycling Team?

Klasyfikacja młodzieżowa

Tu zasady są niezwykle proste – to generalka, ale liczą się w niej jedynie zawodnicy z rocznika 1998 i młodsi. Głównym faworytem jest broniący tytułu Tadej Pogačar, który w swojej karierze spędził już przeszło 50 dni w bieli. Gdyby Słoweńca (odpukać w niemalowane) z jakiejś przyczyny zabrakło w czołówce to otwiera się szansa dla takich zawodników jak Mattias Skjelmose (Lidl-Trek), Carlos Rodríguez i Tom Pidcock (INEOS Grenadiers), Tobias Halland Johannessen (Uno-X Pro Cycling Team), Felix Gall (AG2R Citroën Team) czy Matteo Jorgenson (Movistar Team).

Klasyfikacja drużynowa

Drużynówka nie zmienia się od lat – liczą się czasy dowolnych 3 kolarzy z danej ekipy najlepszych na poszczególnych etapach. Tym samym opłaca się uciekać, acz ważne jest też posiadanie trójki zawodników wysoko podczas najcięższych górskich przepraw. Niegdyś w tej klasyfikacji specjalizował się Movistar Team, acz przed rokiem padła ona łupem INEOS Grenadiers. Wydaje się, że w tym roku po triumf sięgnąć mogą kolarze Jumbo-Visma bądź UAE Team Emirates, ale dzięki skutecznym eskapadom do walki może włączyć się także Bahrain Victorious, Groupama-FDJ czy Lidl-Trek.

Najaktywniejszy

Po każdym etapie na podium wręczany jest czerwony oliwkowy numer dla najaktywniejszego kolarza na danym etapie. Na koniec wyścigu specjalna kapituła wybiera także zawodnika, który ich zdaniem najbardziej zapisał się w danej edycji. Rok temu był to Wout van Aert (Jumbo-Visma), acz wcześniej wyróżniani byli także mniej znani zawodnicy, np. Franck Bonnamour.

Poprzedni artykułSan Sebastian na opak – zapowiedź 2. etapu Tour de France 2023
Następny artykułTour de France 2023: Plan transmisji telewizyjnych
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze