Foto: ZLM Tour

Jakub Mareczko (Alpecin-Deceuninck) wygrał po finiszu z peletonu drugi etap ZLM Tour. Nowym liderem został Olav Kooij (Jumbo-Visma). 

Drugi etap wyścigu w Holandii liczył 184 kilometry i prowadził z Schijndel do Buchten. Ponownie było płasko, a na trasie usytuowano dwa lotne finisze.

W ucieczkę dnia zabrali się: Miguel Heidemann (Leopard TOGT Pro Cycling), Hartthijs de Vries (TDT-Unibet Cycling Team), Timo de Jong (VolkerWessels Cycling Team), Thijs de Lange (Metec – SOLARWATT p/b Mantel), Jelle Johannink (ABLOC CT), Tim Bierkens (Allinq Continental Cycling Team) i Vinzent Dorn (BIKE AID).

Taki skład ucieczki nie był na rękę peletonowi, ponieważ de Vries miał tylko 22 sekundy straty w klasyfikacji generalnej. Mimo tego w pewnym momencie harcownicy mieli prawie 5 minut przewagi, która sukcesywnie spadała.

Na lotnej premii w Someren trzy sekundy wywalczył wspomniany de Vries, dwie Bierkens, a jedną Heidemann.

W peletonie pracę wykonywali głównie kolarze Jumbo-Visma i Team DSM. Na drugiej lotnej premii (na linii mety) także trzy sekundy bonusu wywalczył kolarz TDT-Unibet Cycling Team.

Duża grupa była już coraz bliżej i dogoniła harcowników na 37 kilometrów przed metą. W pewnym momencie peleton podzielił się, ale po chwili wszystko wróciło do normy.

O zwycięstwie zadecydował sprinterski finisz. Niestety na dwa kilometry przed metą defekt miał Mark Cavemdish. Najszybszy okazał się Jakub Mareczko (Alpecin-Deceuninck). Jeżdżący pod włoską flagą Kuba pokonał Olava Kooija (Jumbo-Visma). Trzeci był Robbe Ghys (Alpecin-Deceuninck).

Wyniki drugiego etapu ZLM Tour 2023:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułCriterium du Dauphine 2023: Zimmerman najlepszy z ucieczki
Następny artykułTour de Suisse 2023: Michał Kwiatkowski wraca do ścigania
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze