fot. Team Arkéa Samsic

Jak donoszą kolumbijskie media, Nairo Quintana zakończył karierę. 32-latek nie znalazł pracodawcy na sezon 2023 i poddał się w poszukiwaniach. W dorobku urodzonego w mieście Cómbita kolarza znajdziemy m.in. triumfy w Giro d’Italia i Vuelta a España.

Informacja o zakończeniu kariery przez Nairo Quintanę pojawiła się jako pierwsza w jednym z kolumbijskich podcastów. Ten ma ogromne zasięgi, ale można było pytać się czy na pewno jest to prawdą. Po chwili przejście na emeryturę 32-latka zaczęły potwierdzać jednak kolejne duże media, zatem najprawdopodobniej jest to prawdą.

Nairo Quintana od dłuższego czasu borykał się z problemem w znalezieniu pracodawcy. Ostatnio był łączony z Team Corratec, ale włoska ekipa należy do MPCC, czyli Ruchu na Rzecz Wiarygodnego Kolarstwa. który najprawdopodobniej blokuje zatrudnienie Kolumbijczyka przez zespoły stowarzyszone. Do tej organizacji należy większość World Teamów i Pro Teamów, a zatem 32-latek miał bardzo ograniczone pole do poszukiwań nowego pracodawcy po zwolnieniu z Team Arkéa Samsic.

Skoro koniec kariery, to trzeba ją podsumować. Nairo Quintana przez kilkanaście lat w zawodowym peletonie odniósł 51 zwycięstw, w tym przede wszystkim triumfował w klasyfikacjach generalnych Giro d’Italia 2014, Vuelta a España 2016, Tirreno-Adriatico (dwukrotnie), Volta Ciclista a Catalunya, Vuelta Ciclista al Pais Vasco czy Tour de Romandie. W swoim dorobku ma 8 etapów Wielkich Tourów, dwa drugie miejsca w Tour de France i masę innych cennych rezultatów. Kolumbijczyk, który w latach 2012-2019 reprezentował Movistar Team z pewnością jest jednym z symboli kolarstwa w drugim dziesięcioleciu XXI wieku.

guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Fan Sagana
Fan Sagana

Może tak włodarze rzuciliby okiem na gwiazdy Jumbo? Aaaaaa nie, nie mogą bo tam jest przecież Visma. A im się nie odważą podskoczyć.

Ten który się ściga
Ten który się ściga

Uparli się na biedaka bo niektórym ,,nie pasował,,
A inni biorą i cisza…

Uważam że,
Uważam że,

Uważam że u Pana Dariusza Banaszka w Mazowszu mogloby sie znaleźć miejce dla niego.
Byłoby to zgodne z polityka grupy.
Mógłby wygrać Małopolski wyścig Górski.
Odnosić zwyciestwa swoim stylu na torze w Pruszkowie.
A POLwada sie zgodzi.

Reko
Reko

Szkoda że w innych przypadkach nie są tak skrupulatni…