Foto: CRO Race

22-letni Jonathan Milan chce w nowym roku wykonać kolejny krok w przód w swojej karierze. Włoch z Bahrain-Victorious sezon 2022 zakończył pierwszym (i drugim) zawodowym zwycięstwem, w nowym roku chce takowe zacząć odnosić na wyższym poziomie.

Jonathan Milan marzy o karierze nie tylko sprintera, ale i specjalisty od wyścigów jednodniowych. W 2023 roku ponownie chce wziąć udział w Mediolan-San Remo czy Paryż-Roubaix, gdzie ma zamiar nawiązać do sukcesów Mateja Mohorica i Sonny’ego Colbrellego. Rosły Włoch (194cm, 84kg) zdaje się być teraz dużo istotniejszym kolarzem w hierarchii Bahrainu, a zatem warto będzie obserwować jego poczynania w tych wyścigach.

Myślę o wielu wyścigach, ale moje serce najmocniej bije na myśl o klasykach. Przede wszystkim marzę o Mediolan-San Remo i Paryż-Roubaix. Startowałem już na obu i pamiętam emocje z tym związane. Uwielbiam te wyścigi od dziecka. Jednocześnie chciałbym też pojechać na swój pierwszy Wielki Tour. Chcę tam zdobyć doświadczenie, pomóc zespołowi i – kto wie – być może dostać też jakieś własne szanse

— zapowiada Jonathan Milan.

Włoch nie wie jednak jeszcze, jak dokładnie będzie wyglądał jego program. Wiadomo, że wystartuje z Saudi Tour (30 stycznia – 2 lutego), a następnie weźmie udział w Mistrzostwach Europy w kolarstwie torowym w Grenchen w Szwajcarii (8-12 lutego). 22-latek łączy bowiem starty na szosie i torze, co zdaniem Jonathana Milana nie jest łatwe.

Mam szczęście, że jestem w zespole, w którym czuję się jak w domu i który pomaga mi dobrze zaplanować rok. Dzięki temu mogę ścigać się na wysokim poziomie i łączyć coś, co wcale nie jest łatwe

— opowiadał w rozmowie z Tuttobici 22-latek.

Jonathan Milan dość mocno był w sezonie 2022 powiązany z Polakami – najwięcej dni wyścigowych, bo aż 33, przejechał w towarzystwie Filipa Maciejuka. Niejeden raz ścigał się także z Kamilem Gradkiem.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments