fot. Quick-Step Alpha Vinyl

Wszystko wskazuje na to, że Remco Evenepoel nie będzie próbował swoich sił w kolarstwie przełajowym, jak robią to inni świetni kolarze.

Wout van Aert, Mathieu van der Poel, Tom Pidcock czy Tadej Pogačar – to zawodnicy, których można spotkać na przełajowych trasach, kiedy mają odpoczynek od sezonu szosowego. Wielka trójka (WvA, MvdP i Pidcock) to inna liga, ale dwukrotny zwycięzca Tour de France pokazuje się w Słowenii i idzie mu całkiem dobrze.

Jednak do tej pory swoich sił nie spróbował inny fenomen kolarstwa, czyli aktualny mistrz świata Remco Evenepoel. Wiele wskazuje na to, że w przyszłości także się tego nie doczekamy.

Moim zdaniem Remco w przełajach nie wyglądałby dobrze. Jego moc wystarczyłaby na te błotniste części, ale trasy bardziej techniczne obnażyłyby jego umiejętności. Za późno zajął się kolarstwem, aby się tego nauczył. Mistrz świata zostawiłby po sobie złe wrażenie i dlatego nie sądzę, abyśmy go tam mogli zobaczyć

– powiedział Patrick Lefevere w wywiadzie dla belgijskiego Humo.

guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Fabian
Fabian

Nie, bo mu się małolat zużyje…😁

fan P.L.
fan P.L.

Patrick Lefevere małeb na karku i dmucha na zimne, bo takie przełaje to jednak ryzyko dla jego inwestycji. Na pewno słyszał choćby o R,K który przez „przełaje” zawalił podpisany kontrakt z Ferrari i szansę na M.Ś.

Salazar
Salazar

Tu popieram Patrick’a. To tak jak naszego Roberta Kubicę ciągnęło do niebezpiecznych rajdów WRC i zaprzepaścił tym obiecującą karierę w F1. Pewnie tego samego boi się Patrick, i słusznie. Zwłaszcza, że 'Remka’ raczej nie fascynuje jazda po błocie.