fot. Dariusz Krzywański

W sezonie 2023 będziemy mieli, o ile nie wydarzy się nic nieprzewidywanego, trzy polskie grupy kontynentalne. Jako pierwsza z nich skład zamknęła formacja Voster ATS Team, w której składzie doszło tylko do delikatnych zmian. Przyszło trzech nowych kolarzy, tyle samo opuściło skład tej grupy.

W Naszosowym podsumowaniu sezonu 2022 w wykonaniu Vostera pisałem, że podoba mi się ten projekt pod tym względem, że widać w nim regularny progres. Z roku na rok rośnie liczba zwycięstw, w składzie rozwijają się ciekawie, rzecz jasna w skali tego na jakim poziomie funkcjonuje ekipa, kolejni zawodnicy, a inni notują po prostu dobre wyniki.

Najmocniej zespół powinien odczuć odejście Szymona Rekity. Zanosi się na to, że 28-latek zawiesił rower na hak, acz nie chciałbym uprzedzać faktów. Los dwukrotnego medalisty tegorocznych szosowym Mistrzostw Polski podzielił też najprawdopodobniej Szymon Krawczyk, a także doświadczony Paweł Cieślik.

Nowe twarze? Po 2 latach rozbratu do ekipy powraca Piotr Brożyna, który zapewne będzie odpowiadał za siłę ekipy w trudnym terenie. Z kolei płaskie finisze to specjalność Bartosza Rudyka, który przejdzie do Vostera z Santic-Wibatech. Trzecie wzmocnienie to 19-letni Igor Sęk, dla którego to będzie pierwszy rok w ekipie szczebla kontynentalnego w karierze.

Główne gwiazdy Voster ATS Team na sezon 2023:

a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:
Skoro Maciej Paterski zdecydował się kontynuować swoją kolarską przygodę to jednego można być pewnym – wciąż ma w sobie motywację do ścigania, a z tą 36-latek jest w stanie nadal odnosić sukcesy. Wyścigi z licznymi pagórkami idealnie pasują do charakterystyki byłego mistrza Polski i można się spodziewać, że ten nadal będzie w nich walczył o zwycięstwo.

Góry? Tych na poziomie kontynentalnym nie ma za wiele, ale w np. Małopolskim Wyścigu Górskim Voster ATS Team będzie mógł zagrać na 2 dobre noże – 4. w tym roku Artura Sowińskiego, a także 3. w edycji z 2020 roku Piotra Brożynę.

Z kolei w wyścigach, które rozgrywają się na bonifikaty, lotne premie czy ucieczki dobrze radził sobie od zawsze Patryk Stosz, a w tym roku fajny wynik w Gemenc Grand Prix zaliczył także Damian Papierski. Ten pierwszy to filar Vostera, drugi z kolei z roku na rok w tej ekipie staje się coraz mocniejszy i warto go obserwować. Jest też Jakub Murias – 24-latek potrafi się wysoko zakręcić w pagórkowatym terenie.

b) na sprinty:
Voster ATS Team na płaskich końcówkach może liczyć przede wszystkim na trójkę kolarzy. Jest Patryk Stosz, który w imprezach UCI mógł 16-krotnie świętować triumfy, głównie za sprawą swojej szybkości. Do ekipy dołączył także Bartosz Rudyk – 24-latek póki co sukcesy odnosił wyłącznie w lokalnych wyścigach, a na sukces w imprezie pod egidą Międzynarodowej Unii Kolarskiej nadal czeka, acz w mojej opinii przełamanie jest już blisko. Wreszcie szybki jest także 22-letni Filip Prokopyszyn – wydaje się, że po odejściu z HRE Mazowsze Serce Polski młody zawodnik łączący starty na szosie z torem odżył i jeśli tylko będzie mu się udawało dojeżdżać w dobrej kondycji w peletonie to jego szybkość na finiszu może być zabójcza.

c) na klasyki:
Jednodniówki w naszej części Europy niespecjalnie różnią się od etapów w dłuższych wyścigach. To oznacza, że filarem ekipy ponownie będą Maciej Paterski, Patryk Stosz czy Jakub Murias, acz warto wspomnieć, że Memorial Henryka Łasaka niesamowicie upodobał sobie Mateusz Grabis. 28-latek zajmował pierwsze, drugie i piąte miejsca w swoich trzech ostatnich startach w tej polskiej jednodniówce.

d) na czasówki:
Po odejściu Szymona Rekity Voster ATS Team nieco osłabł w tej materii. Przyszedł co prawda 6. w Mistrzostwach Polski Piotr Brożyna, ale to nieco słabszy (na ten moment) zawodnik w tej materii. W ekipie jest także czwarty i piąty orlik tegorocznego czempionatu – odpowiednio Damian Papierski i Igor Sęk.

e) kolarze, na których warto zwrócić uwagę:
O ile klasę Macieja Paterskiego i Patryka Stosza znają już wszyscy co bardziej zaznajomieni z kolarstwem kibice w naszym kraju, o tyle wciąż niektórych może zaskakiwać dobrze jeżdżący Artur Sowiński, Jakub Murias, Bartosz Rudyk i Filip Prokopyszyn. Po cichu wierzę, że co najmniej dwóch, a może i trzech z tej czwórki odniesie w przyszłym roku wygraną w jakimś wyścigu UCI. A co! Podobno za marzenia nie karzą.

Skład formacji Voster ATS Team na sezon 2023:
🇵🇱 – Maciej Paterski, Patryk Stosz, Piotr Brożyna, Jakub Murias, Damian Papierski, Bartosz Rudyk, Mateusz Grabis, Artur Sowiński, Filip Prokopyszyn, Mateusz Kostański, Igor Sęk, Krzysztof Parma, Kacper Peret

Podsumowanie
2, 1, 7, 5, 10 i 14 – to liczby które opisywały ilość zwycięstw w poszczególnych latach funkcjonowania Voster ATS Team. Może i kłamstwem byłoby napisanie, że ekipa notuje nieprzerwany progres, ale z drugiej strony widać, że takowy jest i to mnie bardzo cieszy. Nowy skład na papierze nie wygląda na lepszy od zeszłorocznego, ale z drugiej strony istnieją podstawy do wiary, że kilku kolarzy wykona dalszy progres, a liczba zwycięstw znów będzie dwucyfrowa.

Oczywiście wiem, że dla niektórych spośród naszych czytelników te sukcesy są „ogórkowe” itd. Cóż, nie oczekujmy od grupy kontynentalnej triumfów ponad miarę. Ciężko winić Voster ATS Team za to, że w naszym kraju brakuje drużyn wyższego szczebla, ale to nie znaczy, że należy podnosić oczekiwania wobec tego typu ekip w nieskończoność. Mamy obecnie w kraju dwa zespoły na naprawdę wysokim poziomie jak na trzecią dywizję i cieszmy się tymi małymi sukcesami – bez nich byłoby bowiem w Polsce z kolarstwem jeszcze gorzej. Chwała firmie Voster i wszystkim pozostałym partnerom, że chce im się inwestować w nasz ukochany sport.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments