fot. pixabay

Flamandzkie miasto stworzyło 13 kilometrów strefy przyjaznych rowerzystom dróg, zakazując wyprzedzania na 90 ulicach ścisłego centrum Brugii i obniżając ograniczenie prędkości do 30km/h.

Decyzja oznacza, że ​​Brugia, stolica Flandrii Zachodniej i gospodarz wyścigów na czas podczas zeszłorocznych Mistrzostw Świata, może teraz pochwalić się 13 kilometrami dedykowanych „ulic rowerowych”. Rowerzyści będą mieli na nich prawo do korzystania z pełnej szerokości pasa, podczas gdy kierowcy muszą przestrzegać ograniczenia prędkości obniżonego do 30km/h i nie mogą wyprzedzać nikogo jadącego na rowerze.

W 2020r. działacze w Antwerpii argumentowali, że ulice flamandzkiego miasta są zbyt wąskie, aby kierowcy wyprzedzali rowerzystów z bezpiecznej odległości, i wezwali do podjęcia takich samych środków właśnie ze względu na wdrożenia wykonane w pobliskiej Brugii.

Analogiczne pomysły są coraz powszedniejsze w różnych miejscach Europy. W marcu urzędnicy w Luksemburgu ogłosili utworzenie siedmiu nowych „priorytetowych bulwarów rowerowych”, które są wynikiem dwuletniego procesu mającego na celu zniechęcenie mieszkańców tego Księstwa do korzystania wyłącznie z samochodów.

Według raportu, w którym opublikowano śródokresowe wyniki Planu Klimatycznego Brugii 2030, mieszkańcy miasta zwiększyli liczbę podróży rowerem, ale nadal polegają w dużej części na paliwach kopalnych do ogrzewania domów czy firm. Emisje CO2 jednakowoż spadły o 17 procent w ciągu ostatniej dekady – miasto ma ambitny plan dotyczący zmniejszenie emisji o połowę, przy jednoczesnym budowaniu budynków neutralnych dla klimatu i rozbudowie infrastruktury rowerowej.

Źródło: road.cc

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Leo
Leo

I super.