fot. Total Energies

Mistrzostwa Świata w Wollongong były ostatnim wyścigiem zawodowym, w którym wystartował Juraj Sagan.

Swój start w Australii Słowak może uznać za naprawdę udany. W końcu przez dwieście kilometrów brał udział w ucieczce dnia, a gdy został doścignięty, ze znakomitej strony pokazał się jego brat – Peter, który zajął w wyścigu 7. miejsce. Jedynym minusem był fakt, że starszemu ze Słowaków nie udało się ukończyć wyścigu. To może mieć dla niego znaczenie tym bardziej, że kilka godzin później na social mediach jego zespołu pojawiła się taka informacja:

– Dziś był wyjątkowy dzień dla jednego z naszych zawodników. Mistrzostwa Świata były ostatnim wyścigiem w karierze Juraja Sagana. Cały zespół życzy Ci szczęśliwej emerytury Juraj!

Krótko podsumowując jego karierę, można napisać, że choć Juraj zawsze pozostawał w cieniu swojego brata – Petera, to jest jednym z najlepszych kolarzy w historii Słowacji. W końcu aż czterokrotnie był jej mistrzem (drugi wynik w historii po bracie) i spędził aż 12 lat na poziomie World Touru. Za każdym razem zmieniał zespoły razem ze słynniejszym z Saganów, który w przyszłym sezonie po raz pierwszy od początku swojego pobytu w Liquigasie będzie musiał sobie radzić bez swojego najwierniejszego pomocnika.

Poprzedni artykułCRO Race 2022: Zapowiedź wyścigu
Następny artykułCRO Race 2022: Atomowy sprint Jonathana Milana
Trenował kolarstwo w Krakusie Swoszowice i biegi średnie w Wawelu Kraków, ale ulubionego sportowego wspomnienia dorobił się startując na 60 metrów w Brzeszczach. W 2017 roku na oczach biegnącej chwilę wcześniej Ewy Swobody wystartował sekundę po wystrzale startera, gdy rywale byli daleko z przodu. W pisaniu refleks również nie jest jego mocną stroną, ale stara się nadrabiać jakością.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments