fot. Groupama-FDJ

Arnaud Demare (Groupama – FDJ) po sprincie z peletonu triumfował w tegorocznej edycji francuskiego wyścigu Grand Prix d’Isbergues – Pas de Calais. Podium uzupełnili Marc Sarreau (AG2R Citroën Team) oraz Edward Theuns (Trek – Segafredo). 

Dzisiejsza rywalizacja w północnej Francji mierzyła 198 kilometrów. Wyścig był w znacznej części płaski, łączna suma przewyższeń wyniosła około 1100 metrów, główne trudności terenu znajdowały się w początkowej fazie zmagań. Końcowe kilometry rozgrywały się na rundach w mieście Isbergues.

Po zaciekłej walce o znalezienie się w ucieczce ostatecznie odjazd przyjął formę siedmioosobowej grupy, gdzie znajdowali się: Theo Delacroix (Intermarché – Wanty – Gobert Matériaux), Joris Delbove (St Michel – Auber93), Cyril Gautier (B&B Hotels – KTM), Markus Hoelgaard (Trek – Segafredo), Samuel Leroux, Jeremy Leveau (Go Sport – Roubaix Lille Métropole), Yannis Voisard (Tudor Pro Cycling Team).

Ich przewaga była kontrolowana na bezpiecznej różnicy około 3 minut. Pracę wykonywały drużyny, które w swoich szeregach miały głównych faworytów do końcowego triumfu, czyli Groupama – FDJ z Arnaud Demarem na czele oraz Alpecin-Deceuninck z Timem Merlierem. Do rywalizacji z powodu choroby nie przystąpił inny z wybitnych sprinterów – Caleb Ewan (Lotto Soudal).

Najdłużej z uciekinierów ostał się Norweg Markus Hoelgaard, ale i on został wchłonięty przez zasadniczą grupę na około 7 kilometrów przed finiszem. Im bliżej „kreski” tym bardziej nerwowa stawała się sytuacja w peletonie, która niestety poskutkowała kraksą. W finałowej rozgrywce najszybszy okazał się Arnaud Demare (Groupama – FDJ), a za jego plecami linię mety przekroczyli Marc Sarreau (AG2R Citroën Team) oraz Edward Theuns (Trek – Segafredo).

Results powered by FirstCycling.com

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments