fot. EF Pro Cycling

Losy wyścigu Coppa Sabatini rozstrzygnął kilkuosobowy finisz, w którym bezkonkurencyjny był Daniel Felipe Martinez (INEOS Grenadiers), prezentujący bardzo dobrą formę.

W czwartkowe popołudnie, zawodnicy ścigający się w Coppa Sabatini musieli zmierzyć się z wymagającą trasą i warunkami atmosferycznymi. Kolarze rywalizowali, przynajmniej w pierwszej części włoskiego klasyka, w rzęsistym deszczu, na rundach w okolicach Peccioli. Po drodze wielokrotnie pokonywali podjazdy pod Terricciolę (3,7 km; 3,1%), Muro di Peccioli (800 m; 10,4%) czy Montefoscoli (800 m; 11,3%). Linia mety została ulokowana na ponad kilometrowym wzniesieniu, o średnim nachyleniu wynoszącym 5%.

fot. procyclingstats.com

Kilkanaście kilometrów zajęło kolarzom uformowanie dzisiejszej ucieczki dnia. Znalazło się w niej siedmiu zawodników: Davide GaburroManuele Tarozzi (Bardiani-CSF-Faizane), Umberto Marengo (Drone Hopper – Androni Giocattoli), Ben Granger (Mg.K Vis-Color for Peace-VPM), Eric Paties Montagner (Work Service Vitalcare Vega), David Martin (EOLO-Kometa) oraz Nicolo De Lisi i Giulio Masotto (Team Corratec). Ostatni z zawodników stracił kontakt ze współuciekinierami po pokonaniu około 30 kilometrów – wszystko za sprawą defektu na jednym z podjazdów.

W peletonie tempo dyktowały ekipy INEOS Grenadiers i UAE Team Emirates, które – nie obawiając się uciekinierów – pozwolili odjechać im na ponad 5 minut. Jeszcze przed półmetkiem dystansu, przewagą odjazdu zaczęła się jednak zmniejszać, podobnie jak liczba kolarzy w głównej grupie. 7-osobowa ucieczka została zlikwidowana na około 80 kilometrów do mety, gdy w peletonie jechało około 50 zawodników.

Po chwili rozluźnienia w głównej grupie, do przodu wysforował się Filippo Fiorelli (Bardiani-CSF-Faizane), za którym pognał Mirco Maestri (EOLO-Kometa). Uciekinierzy zostali jednak doścignięci po kilku kilometrach.

Niedługo później wyścig eksplodował na dobre – po serii ataków, na czele uformowała się bardzo mocna, kilkunastoosobowa grupa, w której jechali: Esteban Chaves, Odd Christian Eiking, Andrea Piccolo (EF Education-EasyPost), Lorenzo Rota (Intermarche – Wanty Gobert – Materiaux), Marc Hirschi (UAE Team Emirates), Simone Velasco (Astana Qazaqstan Team), Guillaume Martin (Cofidis), Andreas Kron (Lotto Soudal), Vincenzo Albanese (EOLO-Kometa), Aleksandr Vlasov (BORA-hansgrohe) i  Daniel Felipe Martinez (INEOS Grenadiers).

Niestety, ze względu na problemy z transmisją telewizyjną, ciężko napisać, co dokładnie działo się w czołówce przez kilkadziesiąt minut. Obraz wrócił na około 30 kilometrów do mety, gdy na czele wciąż kręciło kilkunastu zawodników, z półminutową przewagą nad Einerem Rubio (Movistar Team) i Samuele Zoccaratto (Bardiani-CSF-Faizane).

Około 20 kilometrów przed kreską, niewielką przewagę wypracował sobie Esteban Chaves, jednak nie oderwał się od rywali. Po chwili uczynił to natomiast Aleksandr Vlasov, wyrywając się do przodu i szybko zyskiwał kolejne sekundy. Na przedostatnim podjeździe wyścigu, gdy kolarz BORA-hansgrohe miał pół minuty przewagi, z grupy pościgowej zaatakował Daniel Felipe Martinez, za którego przyspieszeniem był w stanie podążyć jedynie Andrea Piccolo.

Włoch nie utrzymał się jednak na kole Kolumbijczyka, który samotnie podążył za uciekającym Vlasovem. Daniel Felipe Martinez po kilku minutach został złapany przez Guillaume’a Martina oraz Estebana Chavesa i Odda Christiana Eikinga z EF Education-EasyPost. Zgodnie współpracująca grupka pościgowa niedługo później doścignęła też Aleksandra Vlasova.

Na pierwszy atak po przegrupowaniu zdecydował się Guillaume Martin, który przyspieszył na dwa kilometry do mety, ale niebezpieczeństwo zostało szybko zneutralizowane przez kolarzy EF Education-EasyPost. Francuz był też pierwszy zawodnikiem, który rozpoczął długi sprint. Najmocniejszy w końcówce okazał się jednak Daniel Felipe Martinez, w pięknym stylu wygrywając Coppa Sabatini.

Podium uzupełnili Odd Christian Eiking i Guillaume Martin. Ku uciesze włodarzy EF Education-EasyPost, na czwartej pozycji finiszował Esteban Chaves, a czołową dziesiątkę zamknął Andrea Piccolo, co zdecydowanie pomoże amerykańskiej formacji w utrzymaniu na w najwyższej dywizji.

Wyniki Coppa Sabatini 2022:

Results powered by FirstCycling.com

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments