fot. Movistar

Enric Mas (Movistar) podchodzi do ostatniego tygodnia wyścigu Vuelta a Espana z nieco odbudowaną pewnością siebie, ale jednocześnie z ostrożnością. Kolarz pochodzący z Majorki powiedział również, że w kontekście walki w klasyfikacji generalnej kluczowe będzie zawiązywanie sojuszy z innymi zawodnikami. 

Po piętnastu etapach lider drużyny Movistar jest trzeci w klasyfikacji generalnej, a jego strata do lidera wynosi 2 minuty i 1 sekundę. Zarówno na sobotnim, jak i niedzielnym etapie zdołał odrobić trochę czasu do Evenepoela, ale wciąż znajduje się stosunkowo daleko od czerwonej koszulki. Pomimo to Mas pozostaje optymistą i zapewnia, że nadal marzy o zwycięstwie w klasyfikacji generalnej.

– Jestem spokojny i zmotywowany przed decydującym tygodniem w tej Vuelcie – wciąż myślę o podium, a nawet o awansie w klasyfikacji generalnej. Evenepoel prezentuje się bardzo dobrze. Jest najsilniejszy, chociaż miewał momenty słabości. Przewaga, którą ma z pewnością daje mu spokój, ale skoro na dwóch etapach odrobiliśmy do niego minutę, to dlaczego nie mielibyśmy odrobić jeszcze więcej? Będę marzył o zwycięstwie we Vuelcie aż do Madrytu

– mówił podczas konferencji prasowej Mas.

27-letni Hiszpan odbudował się mentalnie po problemach w Tour de France. Rozmawiając z dziennikarzami wyrażał nadzieję, że w trzecim tygodniu zdarzy się coś, co zagra na jego korzyść.

– Tak, oczywiście – to może być mój rok. Jedziemy dzień po dniu. Przede mną jest dwóch bardzo dobrych kolarzy – Roglic doświadczony, a Evenepoel debiutujący. Zobaczymy, jak zaprezentują się w trzecim tygodniu i jak ja się zaprezentuje. Zarówno ja, jak i oni mogą mieć kiepski dzień

– mówił Enric Mas.

Jeśli chodzi o to, co czeka kolarzy w trzecim tygodniu, to wszyscy zwracają uwagę na etapy numer 17 i 21, kiedy to do pokonania będzie najwięcej gór. Ale Hiszpan przestrzegał, że koncentrację należy zachować także na płaskich odcinkach, jak chociażby we wtorek.

– Płaskie etapy również są bardzo ważne, bo mogą być wachlarze, kraksy, jakieś inne niespodzianki. Każdy dzień jest ważny. Mamy już wrzesień, więc zmęczenie sezonem również odgrywa rolę. Trzeba zwracać uwagę na wszystkie szczegóły

– uważa.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments