fot. Tour de l'Avenir / Anouk Flesch

Zwycięzcą 6. etapu 58. Tour de l’Avenir został Romain Grégoire. O wygranej zadecydował finisz z około 25-osobowej grupy. Liderem pozostaje reprezentant Niemiec – Michel Hessmann.

Szósty etap rozegrany został tuż przed dniem przerwy, a obserwując profil nie sposób nie było dojść do wniosku, że to jedyny odcinek dedykowany puncherom w tegorocznej edycji francuskiego wyścigu. Chrapkę na wygraną mieli zatem i takowi kolarze, i uciekinierzy.

W ucieczce dnia znalazła się szóstka kolarzy – William Blume Levy i Simon Dalby (Dania), Mathis Le Berre (Francja), Alessandro Fancellu (Włochy), Gleb Brussenskiy (Kazachstan) i Loe van Belle (Holandia). Harcownicy kręcili z niewielką przewagą nad peletonem prowadzonym przez Niemców, a już na około 70km przed metą od współtowarzyszy akcji odpadł przedstawiciel Niderlandów.

Reprezentant Francji wygrał pierwsze trzy pierwsze górskie premie. Do kolejnych odjazd zbliżał się z przewagą mierzoną w sekundach, acz podczas wspinaczki ta potrafiła wzrosnąć nawet do 50 takowych. Grasanci tym samym nadal mogli po cichu marzyć o wygranej etapowej.

Marzenia prysły jednak dość szybko – już 10km przed metą złapano większość uciekinierów, najdłużej opierał się Simon Dalby. Niedługo później solowej próby spróbował jeden z faworytów całego wyścigu – Romain Grégoire (Francja). Na zjazdach dołączył do niego jeden z Holendrów oraz jadący w koszulce lidera klasyfikacji generalnej Michel Hessmann (Niemcy), acz akcja ta zakończyła się na około 2km przed metą.

Francuz się jednak nie poddał i wygrał finisz z około 25-osobowej grupy. Na samej kresce doszło do kraksy, w której ucierpiało niestety kilku kolarzy.

Wyniki 6. etapu 58. Tour de l’Avenir:

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments