fot. Arkéa-Samsic

Nairo Quintana zamierza zrobić wszystko, by udowodnić swoją niewinność. Z tego powodu postanowił zrezygnować ze startu w Vuelta a Espana.

Jeszcze kilka dni temu Nairo Quintana był właściwie pewny tego, że pojedzie do Hiszpanii, by postarać się o kolejny dobry występ w wielkim tourze. Kilka tygodni po zajęciu 6. miejsca w Tour de France, znalazł się w składzie na Vuelta a Espana. Niestety w środę sytuacja zmieniła się diametralnie. Kolumbijczyk zniknął z klasyfikacji generalnej Wielkiej Pętli z powodu wykrycia w jego organizmie tramadolu.

Jako że tramadol nie jest zakazany przez WADA, a jedynie przez UCI, a Quintana został przyłapany na nim po raz pierwszy, wykluczono go jedynie z Wielkiej Pętli. Mógłby zatem startować w Vuelta a Espana, ale, jak się okazuje, nie skorzystał z tej możliwości.

– Ogłaszam, że nie wystąpię w Vuelta a Espana, by móc przedstawić swoje racje przed Trybunałem Arbitrazowym (CAS). Wrócę do ścigania pod koniec sezonu

komunikat opublikowany przez Nairo Quintanę

–  czytamy w oświadczeniu, które opublikował Kolumbijczyk.

Jak na razie do komunikatu nie odniósł się jego zespół – Arkea Samsic, zatem nie wiemy, kto zastąpi go w składzie na ostatni z wielkich tourów.

guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Maksymilian
Maksymilian

Być Może Łukasz Owsian zostanie liderem Arkei na Vuelte.

Dominik
Dominik

Sprawa śmierdzi na kilometr. Mi się wydaje, że nie chce ryzykować powtórki na Vuelcie 😉