fot. Team BikeExchange - Jayco

Za nami przedostatni akt zmagań w ramach 33. Giro d’Italia Donne. Po wygraną na trudnym, górskim etapie sięgnęła , ale prowadzenie w klasyfikacji generalnej bezproblemowo utrzymała królowa tego wyścigu – Annemiek van Vleuten. 

Trasa dzisiejszego etapu prowadziła z San Michele All’Adige do San Lorenzo Dorsino i liczyła 112,8km. Po drodze na zawodniczki czekały trzy kategoryzowane podjazdy oraz niewielkie wzniesienie na samą metę. Profil na papierze bardzo sprzyjał zawiązaniu się mocnej ucieczki.

Od razu po starcie na czele znalazło się 15 zawodniczek, ale ich akcja została złapana już u podnóża Fai della Paganella (11,6km; 6,7%). Wówczas od około 50-osobowego peletonu oderwały się Gaia Realini (Isolmant – Premac – Vittoria) i pierwsza liderka tegorocznego Giro d’Italia Donne – Kristen Faulkner (Team BikeExchange – Jayco). Duet szybko wypracował sobie przewagę.

Jeszcze przed rozpoczęciem się drugiej z gór, czyli Passo Durone (10,3km; 5,9%), z peletonu oderwały się kolejne 4 zawodniczki. Ze stratą około 2 minut do uciekającej dwójki kręciły Erica Magnaldi (UAE Team ADQ), Lucinda Brand (Trek – Segafredo), Anouska Koster (Jumbo-Visma) i Brodie Chapman (FDJ Nouvelle-Aquitaine Futuroscope). Główna grupa miała prawie dwukrotnie większą stratę.

Kolejne górskie premie wygrywała Kristen Faulkner i dało jej to praktycznie gwarancję wygrania tejże klasyfikacji. Amerykanka musi tylko dojechać do mety wyścigu, bowiem dotychczasowa liderka górskiego zestawienia, Elise Chabbey (Canyon//SRAM Racing), ma już do niej zbyt dużą stratę.

Duet spokojnie współpracował i dotarł do podnóża Passo Daone (6,3km; 10,2%). Uciekinierki miały tam niespełna 2 minuty przewagi nad pościgiem i prawie 4 minuty nad zasadniczą grupą, w której pozostawało około 25 kolarek. Szybko nastąpiła jednak jej redukcja, bowiem na silną pracę zdecydowała się 3. w klasyfikacji generalnej Mavi García (UAE Team ADQ).

Ostatnia duża wspinaczka przyniosła ogromne zmiany w układzie stawki. Skasowano pogoń, a do przodu z peletonu wyrwały dwie najlepsze kolarki tej imprezy – Annemiek van Vleuten (Movistar Team) i Marta Cavalli (FDJ Nouvelle-Aquitaine Futuroscope). Gonić za nimi próbowała m.in. Elisa Longo Borghini (Trek-Segafredo), ale bez powodzenia.

Tuż przed szczytem skończyła się dobra współpraca na czele, a na samotną próbę dotarcia do mety przed rywalkami zdecydowała się Kristen Faulkner. Z tyłu to samo uczynić spróbowała Marta Cavalli, która to z niewielką przewagą ruszyła w dół goniona przez doświadczoną Holenderkę.

Na zjazdach Amerykanka utrzymywała przewagę, a za jej plecami utworzyła się czteroosobowa pogoń ze stratą na poziomie 1:30. Kręciły w niej Marta Cavalli, Annemiek van Vleuten, Elisa Longo Borghini i złapana przez nie Gaia Realini. Kolejna grupa traciła ponad 3 minuty, a tempo nadawała w niej głównie Mavi García.

Kristen Faulkner nie dała się już dopaść aż do samej mety i pewnie wygrała swój drugi odcinek w tegorocznej edycji włoskiej imprezy etapowej. Za plecami byłej liderki tego wyścigu rozegrała się walka o drugie miejsce, a po to sięgnęła Marta Cavalii. Włoszka nie zyskała jednak za wiele nad Annemiek van Vleuten i pozostaje na 2. miejscu w klasyfikacji generalnej. Trzecie miejsce utrzymała 9. w dniu dzisiejszym Mavi García. Jutro ostatni, bardzo spokojny z profilu odcinek.

Wyniki 8. etapu Giro d’Italia Donne 2022:

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments