fot. Lotto-Soudal

Statystycy jak zawsze przy okazji Tour de France zacierają ręce i wskazują rekordy, które można pobić. Kilka z nich robi ogromne wrażenie.

Zdecydowanie najciekawiej moim zdaniem prezentuje się fakt dotyczący liczby lat z rzędu z przynajmniej jednym startem w Wielkim Tourze z rzędu. Na samodzielne prowadzenie w tej kategorii wychodzi Philippe Gilbert (Lotto Soudal), dla którego to właśnie 19. rok z przynajmniej jedną trzytygodniówką w sezonie. Prawdziwie szalona seria.

Wrażenie musi robić także fakt, że piątkowa jazda indywidualna na czas była czterechsetnym (!!!) ukończonym etapem z rzędu przez Andreya Zeitsa (Astana Qazaqstan Team). Kazach zawsze w dotychczasowej karierze kończył każdy z odcinków, w których wystartował. To jego 20. Wielki Tour w karierze. Rekord to co prawda jeszcze nie jest, ale statystyka niesamowita.

Na czele takiego zestawienia znalazłby się bowiem Vicente López, który w latach 1967-79 ukończył 23 całe 3-tygodniowe wyścigi i 3 etapy kolejnego. 23 razy metę osiągał także nasz Sylwester Szmyd – Polak nigdy w karierze nie był zmuszony do przedwczesnego opuszczenia Wielkiego Touru i ukończył każdy etap w swoich 23 startach w trzytygodniówkach!

Ciekawy bój toczy także Imanol Erviti (Movistar Team). Doświadczony Hiszpan stanął właśnie na starcie swojego 28. Wielkiego Touru – tylko 8 kolarzy w historii zaliczyło tyle występów w trzytygodniówkach. Najwięcej, bo aż 34, ma w swoim dorobku Matteo Tosatto.

guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Marcin
Marcin

Panie Jakubie niech się Pan nauczy pisać po polsku:

„fakt dotyczący liczby lat z rzędu z przynajmniej jednym startem w Wielkim Tourze z rzędu”

„czterechsetny”

🙆🤦