fot. UAE Team Emirates

Rafał Majka wziął obok Tadeja Pogačara i Mikkela Bjerga udział w konferencji prasowej poprzedzającej wyścig Tour de France. 32-letni kolarz z Zegartowic odpowiadał przede wszystkim na nasze pytania. To była krótka, ale rzeczowa rozmowa, z której jasno wynika przede wszystkim to: celem drużyny UAE Team Emirates jest trzecie zwycięstwo Słoweńca w klasyfikacji generalnej. 

Kolarze drużyny UAE Team Emirates spotkali się z dziennikarzami w czwartkowe popołudnie. Konferencja była hybrydowa – najpierw pytania zadawali przedstawiciele mediów zgromadzeni w centrum prasowym w Kopenhadze, a później była kolej na tych, którzy połączyli się on-line.

Zanim zostałam dopuszczona do głosu, jeden z dziennikarzy obecnych na miejscu zadał pytanie, które salwę śmiechu wywołało przede wszystkim u Tadeja Pogačara. Zapytał bowiem Majkę, czy śpi z nim w pokoju. Najpierw Polak odparł, że i tak spędza z nim więcej czasu niż ze swoją żoną, a później już poważnie poinformował, że w trakcie Wielkiej Pętli wszyscy śpią w „jedynkach”, by zminimalizować ryzyko wszelkich chorób.

Zapytałam Rafała Majkę, jak czuje się w drużynie po spędzonym już półtora roku. Bo chociażby po wyścigu w Słowenii można wywnioskować, że jeszcze lepiej zintegrował się z całym towarzystwem, a zwłaszcza z Pogačarem.

– Wszystko jest w porządku. Jestem już w drużynie UAE Team Emirates półtora roku, więc mogłem spędzić więcej czasu z chłopakami. Być może jestem z nimi więcej niż z rodziną (śmiech), ale OK. Jesteśmy gotowi na Tour de France. Myślę, że nie musimy się niczego obawiać – potrzebujemy tylko unikać pecha i wszystko będzie dobrze

– mówił.

W Tour of Slovenia „Zgred” wygrał dwa etapy i zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Zawsze jechał w czołówce i wraz ze swoim młodym liderem rozbił bank (Pogačar wygrał domowy wyścig, a poza tym kolarze UAE Team Emirates wygrali wszystkie etapy oprócz sprinterskiego). To pozwala wyciągnąć wniosek, że Polak jest w wyjątkowo wysokiej dyspozycji. Czy w lepszej niż w poprzednich latach?

– Nie, myślę, że nie. Tour of Slovenia był tylko częścią przygotowań do Touru, startowaliśmy tam także w ubiegłym roku. Wykonaliśmy pracę na zgrupowaniach. Moim zadaniem jest wyprowadzać Tadeja na jak najlepszą pozycję na podjazdach. Myślę, że jest on nawet mocniejszy niż poprzednim razem, więc jedyne czego potrzebujemy to mieć dobre nogi

– dodawał Rafał Majka.

Dwukrotny król gór Tour de France oraz trzykrotny zwycięzca etapowy w tym wyścigu po drugi rok z rzędu będzie kluczowym pomocnikiem Słoweńca w górach. Jak już Majka wielokrotnie powtarzał, bardzo mu odpowiada taka rola. Podkreślał to także tym razem, gdy zasugerowałam, że coraz większe doświadczenie i wysoka forma mogą naprawdę zaprocentować.  

– Jest dużo łatwiej być tutaj w roli pomocnika i podchodzić do wyścigu dzień po dniu. Moja głowa ma się wówczas dużo lepiej. Jestem zadowolony ze swojej dyspozycji, czuję się dobrze przygotowany. Celuję w to, aby być najmocniejszym w ciągu ostatnich dziesięciu dni wyścigu. Jesteśmy tutaj po to, aby pomóc Tadejowi wygrać wyścig i na tym się koncentrujemy

– powiedział na zakończenie Rafał Majka.

Oprócz Pogačara i Majki skład drużyny UAE Team Emirates na Tour de France tworzą: Mikkel Bjerg, Vegard Stake Laengen, Brandon McNulty, Marc Soler oraz Marc Hirschi. Dla Polaka jest to siódmy start w Tour de France. 

guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Bambo
Bambo

Panie Rafale – niech Pana reka Boska chroni przed kraksami, choroba i kontuzjami !!! Prosze uwazac na siebie

gurol
gurol
Ale żeby tak brać dutki od muzułmańskich szejkuf?