fot. Groupama-FDJ

Są ekipy, które rotują składami, szukają optymalnych rozwiązań i podkupują kolarzy, w których drzemie duży potencjał. Istnieją też takie zespoły, gdzie podpisuje się umowę na całe życie, a trenerzy pracują by ich liderzy z roku na rok co najmniej utrzymywali swój poziom. Tym drugim typem jest Groupama-FDJ, a umowa dla Davida Gaudu do końca 2025 roku to kolejny dowód na tę strategię.

25-letni Francuz to wciąż kolarz na dorobku. Wielu po góralu oczekuje zapewne jednego – przerwania passy bez zwycięstwa w Tour de France dla gospodarzy, ale ten wydaje się być stworzonym pod nieco inne sukcesy. Jeździ ciekawie, agresywnie, dobrze odnajduje się w trudniejszych wyścigach jednodniowych czy na pojedynczych odcinkach imprez wieloetapowych.

W swoim palmares David Gaudu ma m.in. 2 etapy La Vuelta ciclista a España, odcinki na Itzulia Basque Country, Tour de Romandie czy Critérium du Dauphiné, ale także podium monumentalnego Liège-Bastogne-Liège czy wygrane w najważniejszych imprezach etapowych dla orlików – w 2016 roku zwyciężył i Tour de l’Avenir, i Wyścig Pokoju U23.

Jeśli Groupama-FDJ dobrze poprowadzi karierę 25-letniego Francuza to z pewnością stać go na to by przynosić ekipie po kilka zwycięstw w sezonie. Jedyne pytanie brzmi tylko – czy na Davida Gaudu nie zostanie przez te lata nałożona niepotrzebna presja pod kątem klasyfikacji generalnej Tour de France?

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments