fot. Movistar Team

Jedna z najlepszych i najbardziej utytułowanych kolarek na świecie Annemiek van Vleuten (Movistar) ogłosiła, że przygotowuje się na wielkie lato, w trakcie którego chce powalczyć o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Giro oraz Tour de France. 

Van Vleuten już wcześniej mówiła o tym, że planuje start w obu wielkich wyścigach dla pań, ale nie określała celu walki o klasyfikację generalną. W związku z tym prawie 40-letnia Holenderka po raz pierwszy od piętnastu lat nie wystartuje w mistrzostwach Holandii.

Zawodniczka Movistaru przyznała, że darzy wielką sympatia wyścigi jednodniowe, które sprzyjają agresywnemu stylowi jazdy. Chce jednak także spróbować zdobyć zwycięstwa w wyścigach etapowych.

– Lubię atakować i jednodniowe wyścigi są moją pasję i leżą gdzieś na dnie mojego serca. Tak wielką pasją nie pałam do walki w „generalce” – po prostu robię to, bo mogę. Tour de France jest wspaniałym celem i jestem również podekscytowana Giro, ponieważ zainspirowałam się oglądając wyścig mężczyzn

– powiedziała dwukrotna zwyciężczyni kobiecego Giro.

Van Vleuten nie miała całkowicie bezproblemowych przygotowań do tych dwóch wielkich celów. Kilka dni po wyścigu Liège-Bastogne-Liège złamała nadgarstek podczas treningu. Potrzebowała przejść operację, a powrót do treningów nie był łatwy. Przez pierwsze półtora tygodnia zgrupowania w Andorze zmagała się z bólem.

– Wróciłam teraz po kilku tygodniach spędzonych w Andorze. Muszę przyznać, że pierwsze półtora tygodnia nie było łatwe. Jazda na rowerze z bólem nie przynosi radości. Mogłam jeździć, bo to nie pogarszało mojej sytuacji, ale cierpiałam. Na szczęście to już za mną. cztery tygodnie po operacji nie odczuwam już bólu. Mogę wstawać z siodełka i mocniej opierać się na kierownicy

– napisała Annemiek van Vleuten.

W Andorze Holenderka trenowała – jak zwykła to robić w przeszłości – także z mężczyznami – między innymi z Robertem Gesinkiem oraz Alberto Torresem i Carlosem Veroną z Movistaru.

– Uważam, że ostatecznie dobrze zrobiłam, że pojechałam do Andory nieco wcześniej. Siedzenie na kanapie niczego nie zmieni. Męska części składu Movistaru na Tour także tam była, więc mogłam z nimi potrenować. To oznacza, że był tam również masażysta, osteopata oraz mechanicy. To również był powód, dla którego tam pojechałam, ponieważ wiedziałam, że jestem w dobrych rękach

– dodała na zakończenie Annemiek van Vleuten.

Kobiecy wyścig Giro d’Italia potrwa od 30 czerwca do 10 lipca, zaś Tour de France od 24 do 31 lipca.

Van Vleuten wiosną wygrała „Staruszkę” oraz Omloop Het Nieuwsblad, a także etap i klasyfikację generalną Volta Comunitat Valenciana.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments