fot. Voster ATS Team

Za Patrykiem Stoszem (Voster ATS Team) kolejny bardzo dobry występ – Polak zajął drugie miejsce w Grand Prix Legionowo-Wieliszew-Nasielsk-Serock. Kolarz Voster ATS Team dopisał tym samym do swojego tegorocznego dorobku czwartą pozycję w najlepszej trójce w wyścigach ze startu wspólnego.

W ostatnich tygodniach Patryk Stosz, reprezentujący barwy Voster ATS Team, prezentuje formę, do której przyzwyczaił nas w poprzednich sezonach. Regularnie plasuje się w czołówkach i walczy o wygrane na etapach i w wyścigach, kończących się finiszami z grupy. Tak było między innymi w Belgrad – Banja Luka czy Circuit des Ardennes, gdzie triumfował w klasyfikacji punktowej całego wyścigu. Wczoraj Patryk Stosz stanął na starcie pierwszej polskiej szosowej imprezy UCI w sezonie 2022 i, po aktywnej jeździe, uplasował się na drugim miejscu, przegrywając jedynie z Marcelim Bogusławskim (HRE Mazowsze Serce Polski).

– Można powiedzieć, że jestem zadowolony, ale brakuje mi tego zwycięstwa. Wierzę, że w najbliższym czasie wszystko potoczy się po mojej myśli i wygram w końcu jakiś wyścig. Drużyna bardzo mi dziś pomogła i na pewno bez nich ciężko byłoby osiągnąć taki wynik

– mówił nam po wyścigu kolarz Voster ATS Team.

W ostatnich startach Patryk Stosz wielokrotnie meldował się w czołókach, lecz – jak na razie – zwycięstwo jeszcze nie nadeszło. Polak patrzy jednak w przyszłość z optymizmem, wierząc, że pierwsza wygrana w sezonie jest kwestią czasu, a gdy się pojawi – na dobre otworzy worek ze zwycięstwami.

– Potrzebuję takiego przełamania i myślę, że jak już uda mi się wygrać, to będzie mi trochę łatwiej

– dodał Patryk Stosz.

– Jeśli chodzi o dyspozycję, nie czuję się najgorzej – na razie jest okej. Mój organizm działa tak, że gdy już wejdę na te wysokie obroty, to potrafię utrzymać ten poziom do końca sezonu. Momentami mam jakiś mały dołek, ale on trwa naprawdę bardzo krótko, wychodzę z niego i wracam na właściwe tory

– opisywał.

Poprzednie sezony w wykonaniu Patryka Stosza były przykładem, że przez cały sezon jest w stanie włączać się w walkę o wygrane i notować cenne triumfy. W tym roku na dobry wynik – i sięgnięcie po zwycięstwo – będzie liczył między innymi w Mistrzostwach Polski, które również zostaną rozegrane na Mazowszu, w terenie sprzyjającym jego charakterystyce.

– Na pewno będę przygotowywał się do Mistrzostw Polski i będę starał się, by być wtedy w dobrej dyspozycji, ale zobaczymy. Ciężko też idealnie trafić z formą, ale trasa mi pasuje i myślę, że będzie dobrze

– mówił Patryk Stosz.

– Grunt, żeby nie było upału, bo takie temperatury, jak w zeszłym roku, mnie zabijają

– przyznał ze śmiechem.

Zarówno w Mistrzostwach Polski, jak i w nadchodzących wyścigach, presja wynikowa nie będzie spoczywać wyłącznie na Patryku Stoszu. Ekipa Voster ATS Team dysponuje obecnie wieloma zawodnikami, mogącymi walczyć o wygrane w płaskim i pagórkowatym terenie. Oprócz niego są to między innymi Jakub Murias, dziewiąty w Grand Prix Legionowo-Wieliszew-Nasielsk-Serock, czy Maciej Paterski – mistrz Polski, który większość wczorajszego wyścigu spędził w ucieczce.

– Też lubię, jak wszystko jest na mojej głowie i w końcówkach tylko ja mogę walczyć o wygrane, bo jest to stresujące. Mamy jednak wielu dobrych kolarzy – na przykład: Maćka, Szymona Krawczyka, Jakuba Muriasa – oni też potrafią dobrze pojechać wyścig i to też mi trochę pomaga, dzięki temu mogę psychicznie odpocząć

– opisywał Patryk Stosz.

Dziś zmotywowana ekipa Voster ATS Team stanie na starcie drugiej mazowieckiej jednodniówki, wchodzącej w skład Grand Prix Cycling Races Series – Grand Prix Wyszków. W wyścigu wystąpią: Patryk Stosz, Maciej Paterski, Mateusz Kostański, Krzysztof Parma, Szymon Krawczyk i Artur Sowiński.

– Celem naszej drużyny jest zwycięstwo

– zakończył.

Z Grand Prix Legionowo-Wieliszew-Nasielsk-Serock Kacper Krawczyk

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments