fot. Groupama – FDJ

Attila Valter (Groupama – FDJ), będący w tym roku w doskonałej dyspozycji, staje na starcie kolejnego wyścigu, który stanowi proces jego przygotowań do tegorocznej edycji Giro d’Italia. 

Z Węgrem udało nam się porozmawiać w przeddzień włoskiej imprezy – Tour of the Alps. Zapytaliśmy 23-latka o jego formę oraz nastawienie do tak wielkiego wydarzenia, jakim będzie zbliżający się start włoskiego Wielkiego Touru, u niego w kraju, na Węgrzech. Oto co do powiedzenia miał Attila:

To dla mnie ostatni wyścig przed Giro. Przygotowuje się w najlepszy możliwy sposób, jestem w dobrej formie, więc zwycięstwo, albo dobry wynik mojego lidera, którym jest Thibaut Pinot byłoby miłe. Z pewnością odjęłoby to sporo presji, jeszcze przed startem w Budapeszcie, ale nadal, najważniejszym zadaniem na ten wyścig, jest łapać rytm i przygotowywać się do trzech tygodni trudnej rywalizacji.

Rok temu też tu byłem, pojechałem bardzo słaby wyścig, a potem na Giro nogi były doskonałe. Nie mam jeszcze żadnych przewidywań co do Giro, na pewno będę chciał się cieszyć chwilą. To będzie coś spektakularnego widzieć tylu swoich rodaków przy drogach. Teraz jestem dużo silniejszy, zarówno fizycznie, jak i psychicznie, niż rok temu, więc jestem gotowy.

Węgier rok temu podczas włoskiej trzytygodniówki zdołał założyć słynną różową koszulkę, której dzielnie bronił przez 3 dni. Ostatecznie zmagania zakończył na 14. lokacie w klasyfikacji generalnej. 23-latek w tym sezonie zdołał uplasować się na 4. miejscu w Strade Bianche czy na 2. pozycji na etapie kończącym Volta Ciclista a Catalunya.

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Michal
Michal

Forza Attilo! Co prawda tych Węgrów to trzeba banować, ale Ty super chłopak jesteś!