fot. Belgrade-Banjaluka

Jakub Kaczmarek (HRE Mazowsze Serce Polski) wygrał 5-etapowy wyścig Belgrad-Banja Luka (2.1) rozgrywany na terenie Serbii oraz Bośni i Hercegowiny.

Wyścig rozpoczęła jazda drużynowa na czas, w której najlepszy czas wykręciło HRE Mazowsze Serce Polski, a pierwszym liderem został Alan Banaszek. Na 2. etapie o błysk szprychy z Włochem Filippo Fortinem (Maloja Pushbikers) przegrał Marceli Bogusławski (HRE Mazowsze Serce Polski). Fortin został liderem wyścigu.

Trzeci, królewski etap z metą we Vlasenicy wygrał Jakub Kaczmarek odzyskując żółtą koszulkę lidera dla mazowieckiej drużyny. Czwarty etap zmagań miało słodko-gorzki smak dla podopiecznych Dariusza Banaszka – etap wygrał Alan Banaszek, ale Belg Lennart Teugels (Tarteletto-Isorex) wyprzedził o trzy sekundy Kaczmarka w klasyfikacji generalnej.

Ostatni etap liczył 155 kilometrów i kończył się płaskim finiszem w miejscowości Banjaluka. Głównym zadaniem HRE Mazowsze Serce Polski było zostawienie za plecami Teugelsa. Udało się to na 50 kilometrów przed metą, gdzie przy mocnych powiewach wiatru Belg stracił kontakt z czołówką. Mazowieckiej drużynie udało się utrzymać ponad minutową przewagę i to Jakub Kaczmarek sięgnął po końcowy triumf.

To było dla nas coś niesamowitego, zdominowaliśmy ten wyścig, ale wczoraj wszystko wywróciło się do góry nogami. Ani przez chwilę nie zwątpiliśmy jednak w to, że jeszcze wygramy ten wyścig, mimo że zadanie było arcytrudne. Rewelacyjna praca całej drużyny zapewniła nam zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, dodatkowo wygraliśmy trzy etapy – pokazaliśmy, że jesteśmy bardzo silną i zgraną ekipą. Dziękuję Panowie

– podsumował po wjeździe na metę Kaczmarek.

Dla HRE Mazowsze Serce Polski było to siódme tegoroczne zwycięstwo. W Belgrade-Banjaluka podopieczni Dariusza Banaszka triumfowali trzeci raz z rzędu – rok temu najlepszy był Estończyk Mihkel Räim, a dwa lata temu wygrał Kaczmarek.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments