fot. Ertzui Film / Canyon

Katarzyna Niewiadoma zajęła drugie miejsce podczas dzisiejszej Brabanckiej Strzały, która kończyła się w belgijskim Overijse. Zawodniczka Canyon/SRAM Racing zaatakowała z pięcioosobowej grupy na ostatnim kilometrze i przekroczyła linię mety jedynie za samotnie uciekającą Demi Vollering.

Polka kontynuuje swoją dobrą passę w tym sezonie – to już 5. wyścig, który kończy w czołowej „10”. 3 dni temu była 5. w Amstel Gold Race, teraz przyszło pierwsze podium w 2022 roku – druga lokata w Brabanckiej Strzale. Co szczególnie cieszy to okoliczności, w jakich Kasia to odniosła, albowiem pierwszy raz od dość dawna ograła rywalki w finiszu z grupki.

Kiedy dotarłyśmy do ostatniego kilometra chciałam zaplanować jakoś sobie finisz, ale potem to była instynktowna decyzja o ataku i ruszyłam. Mówiłam do siebie ok, robię to. Myślałam, że Lippert może mnie dojść i wyprzedzić, ale kiedy obejrzałam się i zobaczyłam jej twarz, wiedziałam, że to mam

— mówiła na mecie Katarzyna Niewiadoma.

Cały wyścig dobrze układał się dla kolarek Canyon/SRAM Racing. Koleżanka z zespołu Kasi, Pauliena Rooijakkers, odegrała kluczową rolę dla ekipy atakując pod koniec przedostatniego okrążenia. Do Rooijakkers dołączyła Vollering i duet utrzymywał się na czele z dala. Aż do momentu ataku zawodniczki Team SD Worx podczas brukowanej wspinaczki Rooijakkers pracowała niestrudzenie na czele, dzięki czemu Kasia z tyłu nie musiała angażować swoich sił w pogoń.

Wszyscy z naszego zespołu byli zaangażowani w wyścig. Zebrałyśmy cenną lekcję podczas i chciałyśmy dzisiaj ścigać się inaczej. Obecność Paulieny na czele oznaczała, że mogłyśmy pojechać spokojniej i nie angażować się w pracę w grupie. Atak Holenderki był doskonały i wykonała niesamowitą robotę w ucieczce, a potem także w końcówce. Kiedy złapaliśmy Paulienę, zawodniczki DSM nie chciały z nami współpracować, więc 28-latka okazała się dla mnie bardzo pomocna

— podkreślała na mecie Katarzyna Niewiadoma, zawodniczka Canyon/SRAM Racing.

Po lekkim rozczarowaniu swoim piątym miejscem w Amstel Gold Race w ubiegłą niedzielę, Kasia wreszcie ponownie szczerze się uśmiechnęła, albowiem jak przyznała cieszy się, że stanęła dziś na podium i potwierdziła świetną formę przed dwoma pozostałymi ardeńskimi klasykami, które odbędą się w przyszłym tygodniu.

Miło jest czuć, że walczę i jestem w stanie stanąć na podium. Drugie miejsce to dla zespołu ukoronowanie wysiłku nas wszystkich. Dzisiejszy dzień wzmocnił moje zaufanie we własne możliwości w kontekście pozostałych ardeńskich klasyków. Czuję, że odzyskałam mentalne podejście do wyścigu, pokazując wszystkim, że zaliczam się do najlepszych na świecie

— zakończyła swoją po wyścigową wypowiedź Katarzyna Niewiadoma.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments