Foto: Soudal Quick-Step / Getty Images

Remco Evenepoel (Soudal Quick-Step) wygrał po finiszu z dwójki Brabancką Strzałę. Na nic się zdała niezbyt ładna, cwana jazda Wouta van Aerta.

65. edycja belgijskiej jednodniówki tym razem rozpoczynała się w Beersel, a kończyła w Overijse. Dystans wynosił „tylko” 162 kilometry, a na trasie było 21 krótkich podjazdów, z których kilka było brukowanych.

Na liście startowej nie było niestety Polaków, ale warty odnotowania był powrót do ścigania Remco Evenepoela. 

W pierwszą ucieczkę zabrali się: Tuur Dens (Team Flanders – Baloise), Jens Reynders (Wagner Bazin WB), Joren Bloem (Unibet Tietema Rockets), Ådne Holter (Uno-X Mobility), Iúri Leitão (Caja Rural – Seguros RGA) i Antonio Jesús Soto (Equipo Kern Pharma).

Próbował dojechać do nich jeszcze Sébastien Grignard (Lotto), ale ta sztuka mu się nie udała. Przewaga ucieczki oscylowała wokół dwóch minut, a peleton kontrolował sytuację.

Podczas brukowanego podjazdu pod Moskesstraat (0,5 km; śr. 8%) przyspieszył Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike). Na kolejne hopce zaatakował Remco Evenepoel (Soudal Quick-Step). To spowodowało, że ucieczka została skasowana.

Na czele oprócz van Aerta i Evenepoela pojawił się Joseph Blackmore (Israel – Premier Tech). Dość nieoczekiwanie nie zdołał dołączyć do nich Thomas Pidcock (Q36.5 Pro Cycling Team).

Z tyłu dość mocno starali się pracować kolarze EF Education – EasyPost. 27 kilometrów przed metą trójka miała 50 sekund przewagi. Pidcock szukał chętnych do pogoni na płaskim, ale na podjazdach Brytyjczyk jechał z tyłu.

Coraz mocniej w peletonie pracowali także zawodnicy Alpecin – Deceuninck. Na brukowanym Hertstraat (0,7 km; śr. 4%) zaatakował Evenepoel i tempa nie wytrzymał Blackmore. Przedostatnią brukowaną trudnością był Moskesstraat. Jeszcze przed nią doścignięty został Brytyjczyk.

Brukowany podjazd dwójka przejechała „na zero”, choć tempo było bardzo mocne. Peleton tracił ponad 30 sekund i było już prawie pewne, że to Belgowie między sobą rozegrają walkę o zwycięstwo.

Od grupy goniącej odjechał Alex Baudin (EF Education – EasyPost), a po chwili dojechał do niego Andreas Leknessund (Uno-X Mobility). Finałowy podjazd S-Bocht Overijse (1,3 km; śr. 3,9%) dwójka rozpoczęła minutę przed konkurentami.

Wout zdecydowanie mniej pracował pod koniec i przestał dawać zmiany. Evenepoel podjazd jechał pierwszy, a van Aert czekał na finisz.

Z pierwszej pozycji zaatakował Remco Evenepoel i nie zdołał mu wyjść z koła Wout van Aert! Z peletonu najszybszy okazał się 21- letni António Morgado (UAE Team Emirates – XRG).

Wyniki De Brabantse Pijl 2025:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułIl Giro d’Abruzzo 2025: Zimmermann wygrywa wyścigi, Ivo Oliveira ostatni etap
Następny artykułShari Bossuyt podpisała kontrakt z AG Insurance – Soudal Team
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
6 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Eryk
Eryk

Brawo Remco! Witamy po przerwie! Zdrowia i sukcesów.
Dzisiaj piękne zwycięstwo, brawo!

Alek
Alek

Że van Aert nie pokonał remco na finiszu… Ciekawe. Modlitwy pomogły

Tomasz
Tomasz

Teraz cały tryptyk padnie jego lupem. Potem walka z Jonasem o żółta koszulkę. Widać, że wrócił dobrze przygotowany.

Adam
Adam

Eksplozja (formy) Remco i uzasadniony wybuch (radości) na mecie. Hłe hłe ;).
Btw co on tak zaczął pluć?

Cipek
Cipek

Nieźle odpalił Remek

Ricky
Ricky

O ile życzę Woutowi, żeby w końcu coś wygrał, to raczej dobrze, że nie miało to miejsca wczoraj – po tym jak się wiózł pod koniec bez zmian słabo by to wyglądało.