Anders Foldager (Team Jayco AlUla) okazał się najlepszy podczas tegorocznej edycji Brabanckiej Strzały (1.Pro). Wszystko rozstrzygnęło się na końcowych metrach, choć po drodze mieliśmy liczne ataki oraz akcje.
W piątek na trasie Brabanckiej Strzały rywalizowały nie tylko panie, ale też panowie. Zawodnicy mieli do pokonania blisko 163 kilometry (Beersel – Overijse), a po drodze przyszło im się zmierzyć z rozmaitymi trudnościami, wliczając w to m.in. podjazdy Hertstraat, Moskesstraat oraz Holstheide, które trzeba było pokonać kilka razy. Nie zabrakło oczywiście brukowanych sektorów. Na liście startowej nie mieliśmy reprezentantów Polski.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 13:30. Już na początku byliśmy świadkami licznych ataków. Ostatecznie w ucieczce znaleźli się Vojtěch Kmínek (Burgos Burpellet BH), Cedric Bakke Christophersen (Unibet Rose Rockets), Fabrice Lefevre i Jonah Killy (Tarteletto-Isorex) oraz Michiel Coppens i Bram Dissel (BEAT CC p/b Saxo). Mechaniczne problemy miał z kolei Toon Aerts (Lotto Intermarché).Uciekający kolarze spokojnie budowali swoją przewagę, a tempo w peletonie dyktowała ekipa UAE Team Emirates-XRG. Pomagał im m.in. Filippo Conca (Team Jayco AlUla).
#DBPmen – 🏁 95 KM
UAE Team Emirates XRG and Team Jayco AlUla are controlling the peloton, 2’25” behind the head of the race. Once again the leaders:
🇨🇿 Vojtech Kminek
🇳🇴 Cedric Bakke Christophersen
🇧🇪 Fabrice Lefevre
🇺🇸 Jonah Killy
🇧🇪 Michiel Coppens
🇳🇱 Bram Dissel#DBP26— De Brabantse Pijl (@DeBrabantsePijl) April 17, 2026
Na 67 kilometrów do mety w głównej grupie doszło do kontry, w którą zaangażowani byli Louis Vervaeke (Soudal Quick-Step) i Stefano Oldani (Caja Rural-Seguros RGA). Na skutek tego kryzys miał m.in. Sam Bennett (Pinarello-Q36.5 Pro Cycling Team). Kolarze po raz pierwszy przejechali przez linię mety. 60 kilometrów przed metą sytuacja przedstawiała się następująco: czołowa szóstka miała 1 minutę i 10 sekund przewagi nad 2-osobową grupką pościgową, a peleton tracił 1 minutę i 35 sekund.
#DBPmen – 🏁 65 KM
🇮🇹 Stefano Oldani joined Vervaeke in the chase on the early breakaway.#DBP26
— De Brabantse Pijl (@DeBrabantsePijl) April 17, 2026
Na trudniejszym odcinku peleton mocno się rozciągnął. Tempo zaczęła dyktować drużyna Bahrain-Victorious. Przyspieszył Tim Wellens (UAE Team Emirates-XRG), a Vervaeke i Oldani zostali dogonieni. Mocno w ucieczce pracował Vojtěch Kmínek. W międzyczasie wyścig opuścił Sam Bennett. Zawodnicy UAE Team Emirates-XRG nadal byli bardzo aktywni. Tym razem przyspieszył Florian Vermeersch. Z ucieczki odpadli za to Jonah Killy i Fabrice Lefevre. Później ich los podzielili Michiel Coppens i Bram Dissel. Swojej szansy w głównej grupie szukali też Andreas Leknessund (Uno-X Mobility) i Mauro Schmid (Team Jayco AlUla). Killy, Lefevre, Coppens i Dissel zostali „wchłonięci” przez peleton.
Jako ostatni z czołówki dogonieni zostali Vojtěch Kmínek i Cedric Bakke Christophersen. Działo się to na 44 kilometry do mety. Główna grupa znowu mocno się rozciągnęła. Do przodu ruszyli Fran Miholjević (Bahrain-Victorious) i Sam Maisonobe (Cofidis), ale szybko ich złapano. Mocno pracowali zawodnicy EF Education-EasyPost oraz Tim Wellens. Kolarze po raz drugi przejechali przez linię mety.
#DBPmen – 🏁 41 KM
Miholjevic and Maisonobe weren’t able to get away.#DBP26
— De Brabantse Pijl (@DeBrabantsePijl) April 17, 2026
Za tempo zaczęła odpowiadać ekipa Groupama-FDJ United. Niestety kraksę zanotował Aaron Dockx (Alpecin-Premier Tech). 30 kilometrów przed metą na czele mieliśmy dwóch kolarzy, a byli to Romain Grégoire (Groupama-FDJ United) i Ramses Debruyne (Alpecin-Premier Tech). Wkrótce dołączył do nich Benoît Cosnefroy (UAE Team Emirates-XRG). Ta trójka wyrobiła sobie kilkanaście sekund zapasu, ale z tyłu mieliśmy liczne ataki. W grupce pościgowej znalazł się m.in. Tibor Del Grosso (Alpecin-Premier Tech), a wyścig opuścił Joseba López (Caja Rural-Seguros RGA). W peletonie pracował z kolei Jardi Christiaan van der Lee (EF Education-EasyPost).
Grupce pościgowej udało się dojechać do czołowej trójki, w związku z czym na czele mieliśmy już 7 zawodników. Do mety pozostało 18 kilometrów, lecz peleton tracił zaledwie 10 sekund. Sporą aktywnością po raz kolejny wykazywał się Andreas Leknessund. Czołowa siódemka (Grégoire, Del Grosso, Debruyne, Cosnefroy, Anthon Charmig, Milan Lanhove i Jelle Johannink) utrzymywała około 15 sekund zapasu. W głównej grupie tempo dyktowała ekipa NSN Cycling Team. Wkrótce z czołówki odpadł Johannink. Panowie wjechali na ostatnie 10 kilometrów.
#DBPmen – 🏁 10 KM
Johannink has been dropped at the front on Moskesstraat. 6 leaders left!#DBP26 pic.twitter.com/BenHDuVQQN
— De Brabantse Pijl (@DeBrabantsePijl) April 17, 2026
Na kontrę z peletonu zdecydował się zawodnik TotalEnergies – Joris Delbove. Francuskiemu kolarzowi nie pozwolono jednak na dołączenie do czołówki, która nadal miała około 15 sekund przewagi. Na czele głównej grupy pojawił się Alex Baudin (EF Education-EasyPost). Peleton zaczął się nieco zbliżać, a do mety pozostały zaledwie 3 kilometry. Trzeba jednak przyznać, że współpraca w czołówce w pewnych momentach mogła wyglądać nieco lepiej. Ostatecznie zdołano ich dogonić. Rozpoczął się finałowy kilometr i wspinaczka na S-Bocht Overijse.
Zaatakował Mathieu Burgaudeau (TotalEnergies), ale Francuz nie zdołał dojechać do mety na solo. Finiszować zaczął Anders Foldager (Team Jayco AlUla), który zachował odpowiednio dużo energii, aby cieszyć się ze zwycięstwa! Na drugim miejscu przyjechał Quinten Hermans (Pinarello-Q36.5 Pro Cycling Team), a trzecie miejsce zajął Benoît Cosnefroy (UAE Team Emirates-XRG).
Anders Foldager wins Brabantse Pijl 2026! 🇩🇰🔥 #Brabantsepijlhttps://t.co/dkIL0X0kWU pic.twitter.com/qu1KYYEyAq
— Eemeli (@LosBrolin) April 17, 2026
Wyniki Brabanckiej Strzały 2026:
Results powered by FirstCycling.com










Najciekawsze w tym wyścigu było to, że startował w miejscowości, w której produkuje się świetne lambiki, czyli gatunek piwa fermentowanego dzikimi drożdżami, które dają mu różne nietypowe nuty. A i ładny zamek mają, jak to widać było podczas transmisji.