fot. UAE Team Emirates

Mark Cavendish znalazł się w składzie Quick Step-Alpha Vinyl na UAE Tour. Niestety w wyścigu nie zobaczymy byłego zawodnika belgijskiej ekipy – Fernando Gavirii.

Jeszcze przedwczoraj wszystko wskazywało na to, że najbardziej znany sprinter arabskiej grupy wystartuje w wyścigu. Znalazł się w składzie UAE Team Emirates wraz z m.in. Rafałem Majką, Joao Almeidą, Tadejem Pogacarem oraz swoim wiernym giermkiem – Maximilliano Richeze. Niestety on i ekipa muszą zrewidować swoje plany.

Niestety w organizmie Kolumbijczyka po raz kolejny wykryto koronawirusa. Wcześniej wydarzyło się to podczas Giro d’Italia 2020, a także rozgrywanego kilka miesięcy wcześniej UAE Tour. Najbardziej znany jest ten chronologicznie pierwszy przypadek – z jego powodu sprinter przez kilka tygodni był w zasadzie uwięziony w hotelu daleko od domu.

Teraz tak źle nie będzie – świat wie już mniej więcej, jak postępować z wirusem. To nie zmienia jednak faktu, że start Kolumbijczyka w domowym wyścigu jego ekipy jest niemożliwy. W składzie zastąpi go Pascal Ackermann, dla którego początek sezonu nie układa się jak do tej pory najlepiej. Ma już za sobą 9 dni wyścigowych, a więcej niż miejsc w czołowej „10” (zaledwie jedno – 8. miejsce w Trofeo Alcudia), ma „DNF-ów”. Być może jednak w ZEA uda mu się przełamać tę nie najlepszą passę.

Mark Cavendish gwiazdą Quick Step-Alpha Vinyl

O pierwsze w sezonie zwycięstwo będzie musiał powalczyć z Markiem Cavendishem. Obecność kolarza z wyspy Man w składzie „Watahy” nie może dziwić. Podobnie jak większość składu od kilku dni przebywa na Półwyspie Arabskim. Dopiero we wtorek zakończył swój występ w Tour of Oman, gdzie wygrał jeden z trzech sprinterskich etapów (dwa pozostałe wygrał… Gaviria).

Teraz będzie mu łatwiej o odnoszenie zwycięstw. Do zespołu, oprócz Josefa Cernego, dołączy szybki Ethan Vernon, którego z udziału w Tour of Oman wykluczył tylko pozytywny test na koronawirusa. Jeszcze ważniejsze będzie jednak pojawienie się w składzie Michaela Morkova – być może najlepszego rozprowadzającego na świecie.

Liderem ekipy ma być Fausto Masnada, który wspomniany wyścig w Omanie mógł kończyć lekko zawiedziony. Jeszcze w niedzielę był liderem z dużą przewagą nad 2. zawodnikiem, ale ostatecznie przegrał z Janem Hirtem. Mimo wszystko, wygląda na to, że aktualnie jest w bardzo dobrej formie. Być może nie na tyle, by rzucić poważne wyzwanie kolarzom UAE Team, ale wystarczającej, by odegrać ważną rolę w wyścigu.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments