fot. Quick-Step AlphaVinyl / Wout Beel

Dwukrotny mistrz świata Julian Alaphilippe (Quick-Step Alpha Vinyl) powiedział podczas konferencji prasowej z dziennikarzami prosto ze zgrupowania w Hiszpanii, że w trakcie pierwszego sezonu w legendarnej tęczowej koszulce nauczył się kilku ważnych rzeczy. Ogólnie rzecz biorąc chodzi o umiejętność radzenia sobie z presją wynikającą ze zdobycia tego osiągnięcia. 29-latek wspomniał także o celach na sezon 2022. 

Julian Alaphilippe już niejednokrotnie wypowiadał się na temat presji, jaka wynika ze ścigania się w tęczowej koszulce. Jest to zresztą temat, który poruszało wielu mistrzów globu – w ostatnich latach byli to między innymi Michał Kwiatkowski czy Alejandro Valverde.

Podczas ostatniego spotkania z dziennikarzami Francuz skupił się na lekcjach, które wyciągnął z tego doświadczenia w ubiegłym sezonie.

– Rzeczą, której nauczyłem się jako mistrz świata 2021 to jest to, jak cieszyć się kolarstwem i nie nakładać na siebie zbyt dużej presji. Zawsze chcę znajdować się na wysokim poziomie, dawać z siebie sto procent i nie zawodzić moich kolegów z zespołu, kibiców oraz siebie. Jednak przekonałem się, że jako mistrz świata nie jestem w stanie wygrać każdego wyścigu i jeśli przegrywam to wyciągam wnioski na przyszłość

– powiedział.

Alaphilippe mówił o tym, że takie wyzwania jak chociażby starty w Ronde van Vlaanderen pomagają utrzymać mu motywację, jednak w tym roku nie pojawi się we „Flandryjskiej Piękności”. W zamian chce większą uwagę poświęcić ardeńskim klasykom, a zwłaszcza monumentowi „Liège-Bastogne-Liège”. Nie ma chyba kibica kolarstwa, który nie pamiętałby finiszu w 2020 roku, kiedy to świeżo po zdobyciu tytułu mistrza świata Alaphilippe przegrał zwycięstwo, bo zbyt wcześnie zaczął świętować. W dodatku sędziowie uznali, że jego sprint był nieprzepisowy i relegowali go na piąte miejsce.

– To będzie znajdowało się w centrum mojego kalendarza startów w pierwszej części sezonu. To jest jeden z wyścigów, które bardzo odpowiadają mojej charakterystyce, a którego nigdy dotąd nie udało mi się wygrać. Dlatego jestem bardzo zmotywowany. Lubię obie końcówki [tę na podjeździe w Ans oraz tę płaską w centrum Liège]

– zapowiedział Francuz, który dwa razy finiszował drugi.

W wywiadach z „LouLou” często pojawia się również kwestia Tour de France, a dokładnie tego, czy kiedykolwiek będzie walczył o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. W 2019 roku Alaphilippe przez prawie dwa tygodnie nosił maillot jaune, ale ostatecznie zajął piąte miejsce, tracąc ją na dziewiętnastym etapie z metą w Tignes.

– W tej chwili mogę powiedzieć, że do Tour de France będę podchodził dzień po dniu. Muszę ciężko pracować, żeby odpowiednio się przygotować. Ważny będzie także rekonesans, bym wiedział, które etapy będą mi odpowiadały. W tej chwili jako drużyna nie mamy składu, aby walczyć o klasyfikację generalną. Jeśli będzie mi dobrze szło w „generalce”, to pójdę w tę stronę, ale moim głównym celem będzie walka o zwycięstwa etapowe, a także pomoc sprinterom. Jednak na pewno nie rozpoczniemy Tour de France z celem walki o GC

– wyjaśnił Julian Alaphilippe.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments