fot. Getty Images Sport

Czternasty etap tegorocznej “Wielkiej Pętli” z pewnością dobrze będzie się kojarzyć liderowi zespołu Cofidis. Guillaume Martin, dzięki zabraniu się w odjazd i dojechaniu na metę kilka minut przed peletonem awansował z dziewiątej lokaty na drugą pozycję w klasyfikacji generalnej francuskiego Grand Touru.

Dzisiejszy odcinek wyścigu Tour de France zapadnie nam w pamięć głównie przez zaciętą walkę, którą podjęło wielu kolarzy, aby zabrać się do odjazdu dnia. Ta sztuka udała się kilkunastu kolarzom, wśród których był Guillaume Martin. Mimo, że Francuz nie nawiązał walki o zwycięstwo etapowe, to może on być bardzo zadowolony z pozycji, jaką zajmuje przed jutrzejszym, trudnym etapem w Pirenejach.

Myślę, że to dobra wiadomość, że jestem teraz drugi w klasyfikacji generalnej, ale ten ostatni tydzień był dla mnie bardzo trudny. Dzisiaj naprawdę nie czułem się zbyt dobrze. Upał przysporzył mi wielu problemów. Jestem bardzo zadowolony, że zabrałem się w odjazd. Dostrzegłem okazję i ją wykorzystałem 

– mówił 28-letni Martin w wywiadzie dla NOS.

Obecnie Francuz przed 15. etapem Tour de France traci do lidera Tadeja Pogačara (UAE Team Emirates) cztery minuty i cztery sekundy. Natomiast na trzecim miejscu w “generalce” plasuje się Rigoberto Uran (EF Education-Nippo). Kolumbijczyk do Guillaume’a Martina ma stratę wynoszącą minutę i 14 sekund.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments