Remco Evenepoel po nieszczęśliwej kraksie na 17 etapie Giro d”Italia, zakończył rywalizację we włoskim wielkim tourze.

Remco uczestniczył w kraksie na zjeździe z Passo di San Valentino, 25 przed końcową kreską.

Środowy etap ukończył ze stratą 35 minut do zwycięzcy etapowego Daniela Martina (Israel Start-Up Nation). Następnie został zbadany przez lekarza swojej drużyny. Badanie to wykazało, że nie ma złamań, jednak doznał kontuzji śródręcza lewej ręki, stawu krzyżowo-biodrowego, rzepki, ósmego żebra, a także obustronnego zapalenia kaletki łokciowej.

Po diagnozie zespół zdecydował, że najlepiej będzie, jeśli Remco opuści wyścig, jak najszybciej zregeneruje się i wyleczy, tak aby jeszcze w tym sezonie mógł powalczyć o kolejne cele.

Evenepoel nie krył rozczarowania tą sytuacją:

To była kraksa, która nie powinna się wydarzyć. Wychodząc z zakrętu zobaczyłem kilku kolarzy leżących na ziemi, chciałem ich ominąć, ale z prawej strony jechał zawodnik. Nie miałem szans aby uniknąć upadku. Nie mam złamań, ale mam dużo innych uszkodzeń, wracam do Belgii i zrobię tomografię komputerową. Zobaczymy.

Smutno jest opuszczać mój pierwszy wielki tour przed czasem, ale podsumowując było to miłe doświadczenie i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tu wrócę.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments