Red Bull-Bora hansgrohe ogłosiło szeroko zakrojoną restrukturyzację swojego sztabu sportowego, która jest bezpośrednią konsekwencją transferu Remco Evenepoela. Zmiany są radykalne: zespół stawia na zaufanych ludzi swojej nowej gwiazdy, co poskutkowało pożegnaniem z wieloma doświadczonymi postaciami.

Kierowanie nowymi strukturami sportowymi powierzono Zakowi Dempsterowi, byłemu kolarzowi ekipy, który został mianowany na stanowisko Szefa Sportu (Chef des Sports). Dempster ma za zadanie nadzorować ośmiu dyrektorów sportowych i Olivera Cooksona, nowego dyrektora wyścigów.

Najważniejsze ruchy kadrowe wyraźnie wskazują na strategiczne wsparcie dla Evenepoela. Do zespołu dołączyli Klaas Lodewyck, który był osobistym dyrektorem sportowym Belga w Soudal Quick-Step, oraz Sven Vanthourenhout, były selekcjoner reprezentacji Belgii, który jest blisko związany z mistrzem. Ponadto, nowym dyrektorem sportowym został Tony Gallopin, który natychmiast po zakończeniu kariery zawodowej objął nową funkcję.

Ta koncentracja na ludziach Evenepoela oznacza konieczność rozstania z dotychczasową kadrą. Czystka była szeroka. Z zespołem pożegnał się między innymi Rolf Aldag, Enrico Gasparotto, a także wielu doświadczonych dyrektorów. W nowym układzie zabrakło też miejsca dla Rolfa Aldaga, Enrico Gasparotto oraz wieloletnich członków sztabu jak Bernhard Eisel czy Heinrich Haussler.

Red Bull-Bora Hansgrohe nie ma wątpliwości: aby zapewnić Evenepoelowi maksymalne wsparcie, konieczne było totalne przemodelowanie struktur. Zespół poświęca stabilność i doświadczenie weteranów, stawiając na świeżą krew i totalne zaufanie. Zaczyna się nowa, ambitna epoka.


AKTUALIZACJA:

Chciałbym w imieniu swoim oraz całego zespołu redakcyjnego przeprosić za wprowadzenie w błąd naszych czytelników informacją o zwolnieniu Sylwestra Szmyda. Autor tekstu dokonał błędnej nadinterpretacji komunikatu prasowego niemieckiego zespołu, w wyniku którego pojawiła się tu niesprawdzona wiadomość. 

Jakub Jarosz

Poprzedni artykułTour de Langkawi 2025: Aaron Gate wygrywa etap, Joris Delbove triumfatorem wyścigu
Następny artykułGran Premio Ciudad de Eibar 2025: Debora Silvestri triumfuje w „szalonym” wyścigu
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
7 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Oj nie zyska Remko nowych sympatyków tutaj na forum 🙊

Stefan
Stefan

Trzeci od końca akapit można by wywalić a ewentualne braki dodać do przedostatniego.

Janek
Janek

Myślałem że Sylwester Szmyd był trenerem

Marcello
Marcello

Remciu raczej tu nie błyśnie. Żadnego z wielkich tourów nie wygra. Będzie się kręcił wokół podium ale na tym koniec.

Miecz
Miecz

Podobno Sylwek nic o niczym nie wie…? Ciekawe 🤣

reko
reko

To będzie bardzo kosztowny błąd, ale kto bogatemu zabroni….

Out
Out

No tak, mają nową zabawkę, to starych zabawek, i wszystkiego, co się z nimi kojarzy, trzeba się pozbyć. Wyrzucić na śmietnik. Bez żadnego sentymentu, w końcu nie są już potrzebne.

Czy ktoś jeszcze w ogóle pamięta, jak przed tym rokiem Van Gils zerwał kontrakt, żeby być liderem drużyny na klasyki? Gdzie on teraz jest?