Foto: Tour de France

Remco Evenepoel (Red Bull – BORA – hansgrohe) nie wystartuje w Ronde van Vlaanderen w 2026 roku. Choć jesienią spekulowano, że dwukrotny mistrz olimpijski może w końcu zadebiutować w tym belgijskim monumencie, kolarz oficjalnie rozwiał te wątpliwości. Powód jest prosty: priorytetem jest unikanie zbędnego ryzyka i stabilizacja formy.

„Nie” – odpowiedział krótko i stanowczo Evenepoel na pytanie o start we Flandrii w wywiadzie dla WielerFlits.

Chcemy przejechać normalny, spokojny rok. Poprzedni sezon był dla mnie niezwykle trudny po wypadku z furgonetką pocztową w grudniu 2024 roku. Teraz zależy mi na sezonie bez przerw i nieprzewidzianych zdarzeń. Ten rok i tak będzie pracowity, dlatego odpuściliśmy Flandrię

– przyznaje Remco Evenepoel.

Decyzja ma silne podłoże strategiczne. Program Evenepoela zakłada start w Volta a Catalunya, który stanowi dla niego kluczowy punkt odniesienia przed Tour de France. Sztab szkoleniowy uważa, że brukowane klasyki mogłyby niepotrzebnie zakłócić przygotowania do Wielkiej Pętli. Dyrektor sportowy zespołu, Klaas Lodewyck, podkreśla znaczenie zdrowia kolarza.

Najważniejsze dla Remco jest to, aby utrzymywał tempo na rowerze. Gdyby nie zeszłoroczny wypadek, widzielibyśmy go na zupełnie innym poziomie. Biorąc pod uwagę formę, jaką zaprezentował w końcówce sezonu, wierzę, że dzięki spokojnej zimie będziemy mogli podnosić jego poprzeczkę z tygodnia na tydzień

– dodaje Klaas Lodewyck.

Z opinią tą zgadza się nowy dyrektor sportowy Red Bull – BORA – hansgrohe, Zak Dempster.

Jako Belg, Remco oczywiście zawsze marzy o starcie w Ronde. Jednak głównym powodem, dla którego jest w naszym zespole, jest chęć podjęcia walki z Tadejem Pogačarem w Tour de France i pokonania go. Na tym etapie nie sądzimy, aby udział w Ronde van Vlaanderen przybliżał go do tego celu. Musimy skupić się na wyścigach, które faktycznie możemy wygrać

– zaznacza Zak Demspter.

Poprzedni artykułBracia Van Dijke chcą częściej ścigać się razem
Następny artykułTeam Picnic PostNL nie szuka następcy Oscara Onleya
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
6 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Cristoph
Cristoph

I właśnie dlatego nigdy nie będzie Pogacarem…

Leon
Leon

Słuszna uwaga Cristoph.

jam
jam

Tadek walczy w P-R a ten się boi Flandrii :)))))) Naprzód Tadek !!!

MaciekSatan
MaciekSatan

Jak się za bardzo skupi, to wyjdzie jeszcze gorzej, niż gdyby podszedł na luzie…

Bartek
Bartek

Najwieksza diwa peletonu.

Out
Out

@Christoph

Żaden zawodnik nigdy nim nie będzie. Każdy jest wyjątkowy i niepowtarzalny.

To nie żaden powód do wstydu, że się nie jest takim, jak ktoś inny. Ani powód do hejtowania kogoś.

Ludzie są różni.