Tour de Romandie / tourderomandie.ch

Królewski czwarty etap Tour de Romandie zakończy się dwie godziny wcześniej, niż pierwotnie planowano. Wszystkiemu winna jest pogoda.

Już podczas wczorajszego etapu Wyścigu Dookoła Romandii deszcz odegrał swoją rolę. To właśnie przez śliską nawierzchnię upadki zaliczyli uciekający Stefan Kung, a także Rohan Dennis, któremu kraksa odebrała szanse na obronienie koszulki lidera przed królewskim etapem. Niestety prognozy przewidywały, że dziś, późnym popołudniem, pogoda miała być jeszcze gorsza. W związku z tym, organizatorzy postanowili, że etap powinien zakończyć się wcześniej niż planowano.

Jego metę zaplanowano na 15.30, ale nie wiązało się to z jego skróceniem. Po prostu kolarzy puszczono na trasę o dwie godziny wcześniej, niż przewidywał program, a więc o 10.35. Na szczęście pomimo tej nagłej zmiany planów, etap będzie można obejrzeć w Eurosporcie, co zapowiedział na swoim Twitterze Dariusz Baranowski – komentator stacji.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments