fot. Tim de Waele/Getty Images Sport

Simon Yates zajął trzecie miejsce na czwartym etapie wyścigu Tour of the Alps. Brytyjczyk przed finałowym odcinkiem imprezy odbywającej się na austriackich i włoskich drogach ma 58 sekund przewagi w klasyfikacji generalnej nad drugim kolarzem, którym jest Pello Bilbao (Bahrain-Victorious).

Lider zespołu Team BikeExchange ponownie pokazał w jak świetnej jest dyspozycji. Na ostatnim podjeździe czwartkowego etapu Brytyjczyk był w stanie odpowiedzieć na wszystkie ataki swoich rywali i wraz z Alexandrem Vlasovem (Astana – Premier Tech, jako pierwszy zameldował się na szczycie wniesienia Boniprati.

Następnie Yates z Vlasovem wspólnie pokonywali niebezpieczny i techniczny zjazd, na którym dopadł ich Pello Bilbao. Bask pokonał na finiszu Brytyjczyka i Rosjanina. Sam lider wyścigu Tour of the Alps przyznał, że był to dobry dzień dla niego i jego zespołu Team BikeExchange.

INEOS zdecydował się jechać z przodu na ostatnim podjeździe, w zasadzie oni wykonali za nas pracę. Nie była to łatwa wspinaczka, ale kiedy zobaczyłem, że Sivakov nie czuje się dobrze musiałem czegoś spróbować, aby powiększyć przewagę w “generalce”. Starałem się zjeżdżać bezpiecznie, więc trudno było utrzymać przewagę nad Bilbao. Jest on świetnym zjazdowcem. Z punktu widzenia klasyfikacji generalnej był to dobry dzień. Wszystko może się zdarzyć, ale jutro postaramy się zaprezentować się jak najlepiej

– powiedział Simon Yates w rozmowie z biurem prasowym swojego zespołu.

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Jacek
Jacek

Niechże się Pan nauczy pisać, jeśli chce Pan pisać dla ludzi. “Nie czuję się dobrze” to wyrażenie w pierwszej osobie, a Yates mówił o Sivakovie raczej w trzeciej osobie, czyli “nie czuje się dobrze”. To aż w oczy kole …