fot. PhotoGomezSport

David Gaudu (Groupama-FDJ) wygrał szósty i zarazem ostatni etap wyścigu Itzulia Basque Country. Primož Roglič (Jumbo-Visma) oddał zwycięstwo Francuzowi, ale we wspaniałym stylu odebrał zwycięstwo w klasyfikacji generalnej drużynie UAE Team Emirates. 

Szóstego i zarazem ostatniego dnia rywalizacji w Wyścigu dookoła Kraju Basków na kolarzy czekał królewski etap z metą na słynnym baskijskim podjeździe Arrate. Był to krótki acz eksplozywny etap. Kolarze mieli do pokonania niespełna 112 kilometrów z Ondarroa do Arrate właśnie. Na trasie znajdowało się siedem oznaczonych podjazdów – trzy pierwszej kategorii, jeden drugiej oraz trzy trzeciej. Łączna liczba metrów przewyższenia wynosiła ponad 3 tys.

Jako pierwszy, po przejechaniu mniej więcej dziesięciu kilometrów, zaatakował Antwan Tolhoek z drużyny Jumbo-Visma, do którego zaczęli dołączać kolejni kolarze: Chris Juul-Jensen (Bike Exchange), Patrick Bevin (Israel Start-Up Nation), a na podjeździe Azurki dojechał jeszcze Hugh Carthy (EF Pro Cycling).

Na podjeździe Azurki sytuacja na czele wyścigu zmieniła się z powodu kontrataków z peletonu. Na zjeździe z tego podjazdu ukształtowała się sześcioosobowa czołówka w następującym składzie: Omar Fraile (Astana), Enric Mas (Movistar), Hugh Carthy (EF Pro Cycling), Richard Carapaz (INEOS Grenadiers), Antwan Tolhoek (Jumbo-Visma), Patrick Bevin (Israel Start-Up Nation) oraz Ben O’Connor (AG2R Citroën).

Następnie, na podjeździe Elosua-Gorla, do czołówki dojechali Mark Padun oraz Carlos Verona, ale przewaga nad peletonem była niewielka, wynosiła tylko około 20 sekund. Główną grupę kontrolowała drużyna lidera UAE Team Emirates, ale szybko okazało się, że nie są to wszyscy kolarze, którzy chcieli znaleźć się w odjeździe. Dojechali jeszcze między innymi Pierre Latour (Total Direct Energie) oraz Guillaume Martin (Cofidis).

Na zjeździe z tego podjazdu bardzo ważną dla losów całej rywalizacji akcję podjęli kolarze Astany – Ion Izagirre i Omar Fraile. Baskowskie pociągnęli za sobą kolejnych zawodników, a w tym Alejandro Valverde i walczącego o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Primoža Rogliča. W tym momencie w niekorzystnej sytuacji znaleźli się z kolei kolarze UAE Team Emirates, czyli lider wyścigu Brandon McNulty oraz Tadej Pogačar.

Gdy kolarze zaczęli podjeżdżać pod Krabelin, czyli de facto Arrate atakowane od innej, trudniejszej strony, kontakt ze swoją grupą zaczął tracić lider „generalki” McNulty, zatem drużyna UAE Team Emirates zaczęła realizować plan B, czyli jechać na piątego w klasyfikacji generalnej Tadeja Pogačara. Ponadto od czołówki oderwała się trójka Roglič-Carthy-Gaudu.

30 kilometrów przed metą przewaga prowadzącego tria nad drugą grupę wynosiła niespełna minutę, a więc powiększyła się. W drugiej grupie znajdowali się: Pogačar, Valverde, Adam Yates, Mauri Vansenevant, Jonas Vingegaard oraz Mikel Landa.

Współpraca w grupie Pogačara nie układała się, ponieważ poza Tadejem Pogačarem nie było chętnych do pracy. W związku z tym 25 kilometrów przed metą na atak zdecydował się Alejandro Valverde, ale nie udało mu się zrobić różnicy. Tymczasem chwilę po doścignięciu Valverde, z drugą grupą połączyła się kolejna, zatem za prowadzącą trójką jechała jedenastoosobowa grupa goniąca.

Roglic, Gaudu i Carthy rozpoczęli finałowy podjazd z przewagą nad jedenastoosobową grupą wynoszącą około 50 sekund. Jako pierwszy – 5,8 km przed metą – zaatakował Gaudu, do którego miał siłę doskoczyć tylko Roglič. Hugh Carthy został chwilę później doścignięty przez grupę goniącą. Tam najmocniejszymi kolarzami byli zwycięzca ubiegłorocznego wyścigu Tour de France, Valverde, Vingegaard oraz Adam Yates.

Jazda Gaudu i Rogliča na finałowym podjeździe była koncertowa. Można powiedzieć, że zarówno Francuz, jak i Słoweniec znajdowali się na tym samym poziomie. Pomimo że są rywalami, to finisz odbył się w przyjacielskiej i sympatycznej atmosferze. Publiczność do braw zachęcał Roglič, oddając jednocześnie zwycięstwo szczęśliwemu Gaudu. Po trzecie miejsce na etapie z kolejnej grupki finiszował Alejandro Valverde.

Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Jonas Vingegaard, zatem dublet w GC dla zespołu Jumbo-Visma, zaś na trzecim stopniu podium stanął Tadej Pogačar, który z pewnością nie jest zadowolony z ostatecznych rozstrzygnięć w Itzulia Basque Country.

Wyniki ostatniego etapu (pierwsza dziesiątka):

1 David Gaudu (Fra) Groupama-FDJ 3:05:43
2 Primoz Roglic (Slo) Jumbo-Visma
3 Alejandro Valverde (Spa) Movistar Team 0:00:34
4 Adam Yates (GBr) Ineos Grenadiers
5 Tadej Pogacar (Slo) UAE Team Emirates
6 Jonas Vingegaard (Den) Jumbo-Visma
7 Pello Bilbao Lopez De Armentia (Spa) Bahrain Victorious 0:01:02
8 Esteban Chaves Rubio (Col) Team BikeExchange 0:01:05
9 Mikel Landa Meana (Spa) Bahrain Victorious
10 Mauri Vansevenant (Bel) Deceuninck-QuickStep 0:01:53

Ostateczna klasyfikacja generalna (pierwsza dziesiątka):

1 Primoz Roglic (Slo) Jumbo-Visma 19:11:36
2 Jonas Vingegaard (Den) Jumbo-Visma 0:00:52
3 Tadej Pogacar (Slo) UAE Team Emirates 0:01:07
4 Adam Yates (GBr) Ineos Grenadiers 0:01:26
5 David Gaudu (Fra) Groupama-FDJ 0:01:27
6 Pello Bilbao Lopez De Armentia (Spa) Bahrain Victorious 0:01:28
7 Alejandro Valverde (Spa) Movistar Team 0:01:33
8 Mikel Landa Meana (Spa) Bahrain Victorious 0:02:17
9 Esteban Chaves Rubio (Col) Team BikeExchange 0:02:38
10 Ion Izagirre Insausti (Spa) Astana-Premier Tech 0:02:59
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Dario
Dario

A Rafał Majka miał być ponoć pierwszym pomocnikiem Pogacara a spuchł na pierwszym podjeździe

Łukasz
Łukasz

A gdzie był nasz mistrz Rafał bo chyba nie takiego pomocnika chciał pogacar