Foto: Route d'Occitanie - La Dépêche du Midi

Według informacji RMC Sport, lider drużyny Groupama-FDJ Thibaut Pinot nie wystartuje w tegorocznej edycji wyścigu Tour de France. Francuz chce uniknąć presji, jaka zawsze towarzyszy udziałowi w domowym dla niego wielkim tourze, a ponadto nie odpowiada mu duża liczba kilometrów jazdy na czas. 

Francuzi zaczęli mieć nadzieję, że kolarz pochodzący z Mélisey zwycięży pewnego dnia w Tour de France po tym, jak w 2014 roku zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej za Vincenzo Nibalim i Jeanem-Christophem Péraud. Jednak w kolejnych latach przeszkadzało mu w tym zdrowie, kontuzja albo kraksa.

Trasa tegorocznej edycji Giro d’Italia nie została jeszcze zaprezentowana, ale można się spodziewać, że będzie bardziej górska niż Tour de France, oraz że znajdzie się w niej mniej etapów jazdy na czas. W 2017 roku Pinot zajął we włoskim wielkim tourze czwarte miejsce. Wszystko zatem wskazuje na to, że Francuz spotka się ze zwycięzcą Touru z 2019 roku Eganem Bernalem (INEOS Grenadiers), który w tym roku także ma zamiar brylować w Corsa Rosa.

We wtorek odbędzie się prezentacja on-line drużyny Groupama-FDJ, podczas której z pewnością dowiemy się, czy doniesienia francuskich mediów w kwestii Thibaut Pinot są prawdziwe. Jeśli potwierdzi się, że miłośnika kóz zabraknie na Tour de France, będzie to wielki zawód dla francuskich kibiców oraz dla organizatorów wyścigu, którzy lubią nakręcać atmosferę, mówiąc, że Francuz będzie walczył o maillot jaune.

Pod nieobecność Pinot, liderami podopiecznych Marca Madiot będą zwycięzca dwóch etapów w ubiegłorocznej Vuelcie David Gaudu oraz sprinter Arnaud Démare, który w Giro 2020 wygrał aż cztery etapy i zdobył prestiżową cyklamenową koszulkę zwycięzcy klasyfikacji punktowej.