fot. NTT Pro Cycling

Giacomo Nizzolo (Team Qhubeka ASSOS) za pośrednictwem mediów społecznościowych organizatorów przyszłorocznych mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat trasy wyścigu mężczyzn.

Szosowe mistrzostwa Europy 2021, które odbędą się w dniach 8-12 września zostaną zorganizowane we włoskim regionie Trydent-Górna Adyga. Początkowo kontynentalny czempionat miał się tam odbyć w tym roku, jednak ze względu na pandemię koronawirusa podjęto decyzję o przeniesieniu go na 2021. W tym roku mistrzostwa zostały zorganizowane w Plouay we Francji, gdzie po złoty medal i koszulkę w gwiazdy w wyścigu ze startu wspólnego mężczyzn sięgnął Giacomo Nizzolo.

Trasa wyścigu ze startu wspólnego mężczyzn podczas przyszłorocznych mistrzostw Europy będzie miała 179 kilometrów. Zmagania rozpoczną się i zakończą w Trydencie. Kolarze wystartują spod Muzeum Nauki, a finiszować będą na brukowanym Piazza Duomo. W pierwszej części wyścigu zawodnicy będą mieli do pokonania kilka podjazdów, a najtrudniejszym z nich będzie Monte Bondone. Po zjeździe z tego wzniesienia kolarzy będzie czekać osiem 13-kilometrowych technicznych pętli w Trydencie. Na każdej z nich zawodnicy będą przejeżdżać przez podjazd w Povo (3,6km; 4,7%), który będzie tam dla nich jedyną przeszkodą terenową. Oprócz wzniesienia problemy kolarzom może sprawić kręta końcówka – na ostatnim kilometrze czekają ich dwa 90-stopniowe zakręty.

To spektakularna i ciekawa trasa przejeżdżająca przez wspaniałe miejsca. Może i wygląda na łatwą, ale taka nie jest. Może się okazać, że czeka nas interesujący wyścig, z wieloma różnymi scenariuszami i dla różnych rodzajów zawodników. Moim zdaniem ten wyścig ma trzy krytyczne punkty. Pierwszym z nich jest wspinaczka pod Monte Bondone, która ograniczy liczbę kandydatów do zwycięstwa. Drugi to runda w Trydencie, która nie pozwoli kolarzom odpocząć, a osiem podjazdów w Povo na pewno zrobi selekcję. Trzeci to końcówka wyścigu, piękna i bardzo techniczna, z dwoma ostrymi zakrętami na ostatnim kilometrze, a także finałowa prosta z kostką brukową, co może odegrać dużą rolę w przypadku deszczu

– mówił w komunikacie prasowym organizatorów Nizzolo.

Wspaniale jest móc ścigać się w domu i wierzę, że krótka trasa będzie na plus dla walki. Chcę tam być i dać z siebie wszystko

– dodał Włoch.

Film z rekonesansu trasy Giacomo Nizzolo:

Trasy wyścigów: