fot. Le Tour

Wout Van Aert (Jumbo-Visma) oraz Lotte Kopecky (Lotto-Soudal) zostali laureatami nagrody dla najlepszego kolarza z Flandrii w sezonie 2020, przyznawaną przez gazetę “Het Nieuwsblad”. 

Wout Van Aert zdobył w głosowaniu 637 punktów, zaś drugi Remco Evenepoel 475. Trzecie miejsce zajął Yves Lampaert.

– Nigdy nie głosuję na siebie, ponieważ zawsze uważam, że ktoś zasługuje na tę nagrodę bardziej niż ja. W poprzednim roku oddałem swój głos na Philippe’a Gilberta, ponieważ wygrał wyścig Paris-Roubaix. Jestem dumny ze swoich osiągnięć, dlatego nie potrzebuję na siebie głosować. W tym sezonie na nowo odkryłem swoje ciało. Kiedy zwyciężyłem w Strade Bianche, byłem bardzo zadowolony ze swojej formy. Nigdy nie przypuszczałem, że to wszystko potoczy się w taki sposób aż do Tour of Flanders. Cieszę się, że byłem w stanie utrzymać taki poziom, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym, przez cały sezon

– powiedział Van Aert gazecie “Het Nieuwsblad”.

Przypomnijmy, że poza zwycięstwem na toskańskich drogach Toskanii, Wout Van Aert zwyciężył w monumencie Mediolan-San Remo, zdobył mistrzostwo Belgii w jeździe indywidualnej na czas, wygrał dwa etapy w Tour de France, klasyfikację punktową w Dauphiné oraz wywalczył srebrny medal w na mistrzostwach świata w Imoli.

Z kolei nagroda dla najlepszej kolarki z Flandrii w 2020 trafiła w ręce Lotte Kopecky. Zdobyła 184 punkty, druga Julien D’Hoore 155, zaś trzecia Shari Bossuyt zgromadziła dorobek 84 punktów. Kopecky przez cały sezon prezentowała równą formę, notując trzy zwycięstwa i sześciokrotnie stając na podium. Najlepsza była na jednym z etapów Giro Rosa, a ponadto zdobyła podwójny tytuł mistrzyni Belgii – zarówno ze startu wspólnego, jak i w samotnej walce z czasem.

– To znakomite ukoronowanie mojego sezonu, który był bardzo równy w moim wykonaniu. Od pierwszego klasyku prezentowałam wysoki poziom. Myślę, że tak mogę to określić. Pierwszy lockdown, na początku sezonu, pozwolił mi zresetować się zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Pewnego dnia chciałabym wygrać Tour of Flanders i Paris-Roubaix, który w tym roku został odwołany. Zrobiłam rekonesans trasy i myślę, że odpowiada ona mojej charakterystyce. Teraz nie mogę doczekać się początku sezonu w mojej nowej drużynie World Tour Liv Racing

– powiedziała Lotte Kopecky.