fot. UAE Team Emirates

Dyrektor sportowy zespołu UAE Team Emirates Allan Peiper wyraził swoje zdanie na temat swojego podopiecznego Tadeja Pogačara oraz trasy przyszłorocznego Tour de France.

Australijczyk w rozmowie z portalem Velonews zwrócił uwagę na to, że z powodu pandemii COVID-19 Pogačar, jako zwycięzca wyścigu Tour de France ma znacznie mniej obowiązków niż poprzedni triumfatorzy „Wielkiej Pętli”.

Pandemia koronawirusa i lockdown bardzo wpływają na nasz styl życia i całe społeczeństwo, ale jeśli chodzi o Tadeja może to być trochę błogosławieństwo. Nie może robić niczego, czego oczekuje się od zwycięzców Tour de France. Nie lata po całym świecie, nie spotyka się ze sponsorami, nie odbiera nagród. W pewnym sensie Tadej ma najbardziej normalny „off-season” triumfatora Tour de France od bardzo długiego czasu, co może być dla niego korzystne

– powiedział dyrektor sportowy UAE Team Emirates.

Allan Peiper odniósł się, także do przyszłorocznej trasy „Wielkiej Pętli” i szans Tadeja Pogačara na obronę maillot jaune. Przypomnijmy, że podczas 108. edycji Tour de France kolarze zmierzą się z 58-kilometrami samotnej walki z czasem.

To była niemal idealna trasa Touru dla Tadeja Pogačara w tym roku. Finałowy etap jazdy na czas, a wcześniej wiele wspinaczek od samego startu w Nicei. W przyszłym roku będziemy mieć bardziej tradycyjny Tour de France. Pierwszy tydzień w Bretanii będzie bardzo stresujący. To może sprzyjać takim zawodnikom, jak Chris Froome i Tom Dumoulin, ale nie uważam, że te „czasówki” będą działać na szkodę Tadeja. Te etapy jazdy na czas będą decydujące, ponieważ nie będzie zbyt wielu szans na zrobienie wyraźnej różnicy przy zaledwie trzech etapach górskich zakończonym finiszem na podjeździe

– zakończył Peiper.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments