fot. UCI

Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) podsumowała wyjątkowy sezon 2020 rozgrywany w czasie pandemii COVID-19. Podziękowano wszystkim za włożony wysiłek i podano szczegółowe statystyki dotyczące przeprowadzonych testów na obecność wirusa oraz liczby zakażeń u zawodników. 

5 maja br. UCI przedstawiła przeorganizowany kalendarz startów, którego celem było przeprowadzenie sezonu 2020 pomimo wiosennego lockdownu spowodowanego wybuchem pandemii wirusa COVID-19. W sumie udało się rozegrać dwadzieścia jeden wyścigów, które złożyły się na sto dwadzieścia jeden dni rywalizacji. Sezon kolarstwa kobiet składał się zaś z jedenastu wyścigów, które w sumie dały dwadzieścia jeden dni ścigania. Rywalizacja rozpoczęła się 1 sierpnia wyścigiem Strade Bianche kobiet i mężczyzn.

– Dzięki jedności i poświęceniu wszystkich, kolarstwo sprostało bezprecedensowemu wyzwaniu, jakim było zorganizowanie sezonu w trakcie pandemii, okresu wyjątkowej niepewności

– czytamy w oficjalnym komunikacie.

Raport informuje o 13 850 pobranych próbek na obecność koronawirusa i 54 przypadkach pozytywnych. Połowa z nich dotyczyła zawodników, co oznacza, że zaledwie 0,17% kolarzy szosowych zachorowało na nową chorobę, podczas gdy – jak wskazuje UCI – poszczególne kraje zmagają się z zachorowaniami na poziomie nawet 10 proc.

– Protokół medyczny był kluczowym elementem dla wznowienia wyścigów z kalendarza UCI, z zwłaszcza wyścigów szosowych. Jego najważniejsza zasada, czyli wyścigowe bańki i system przeprowadzania testów typu PCR, okazały się zdać egzamin. Zawodnicy, drużyny oraz organizatorzy powinni być dumni z tego, jak poradzili sobie z tą sytuacją. Od sierpnia do listopada przestrzegali bardzo restrykcyjnych norm, bez których zorganizowanie wyścigów nie byłoby w obecnej sytuacji możliwe. Chciałbym także podziękować lekarzom drużyn za współpracę, ponieważ bez nich sezon 2020 nie odbyłby się z takim sukcesem

– powiedział prof. Xavier Bigard, dyrektor ds. medycznych UCI.

Przypomnijmy, że udało się zorganizować większość wyścigów rangi World Tour, a co najważniejsze, do mety dojechały trzy wielkie toury: Tour de France, Giro d’Italia oraz Vuelta a España. Nie odbyły się jednak prestiżowe wyścigi jednodniowe Paryż-Roubaix oraz Amstel Gold Race.