Foto: Photo Gomez Sport

Amerykanin z CCC Team był o sekundę od pierwszego, wielkiego triumfu w swojej karierze.

Will Barta, czyli kolejny kolarz “spod ręki” Axela Merckxa i jego Axeon Cycling Team. Amerykanin w swojej karierze już kilka razy pokazywał się z niezłej strony. Warto wspomnieć ósme miejsce na ITT Tour de Romandie czy czwartą pozycję w młodzieżowym Liège – Bastogne – Liège.

Dzisiaj od zwycięstwa w wielkim tourze dzieliła go tylko sekunda. Bardzo długo siedział na “gorącym krześle”, ale ostatecznie pokonał go nie kto inny, jak Primoz Roglic.

Wczoraj byłbym zadowolony, gdyby ktoś mi powiedział, że będę drugi. Jednak dzisiaj czuję trochę niedosyt. Przegrana o sekundę jest rozczarowująca. Rozmawiałem z Marco Pinottim w jaki sposób rozłożyć siły na tej czasówce. Moim zdaniem zrobiłem wszystko co mogłem

– powiedział na mecie kolarz CCC Team.

Dla Barty dzisiejsza czasówka była głównym celem wyścigu:

Naprawdę nie mogłem się doczekać tego dnia. Do zwycięstwa trochę zabrakło, ale ostatecznie mogę być zadowolony ze swojej jazdy. Ostatnio nie czułem się zbyt dobrze, ale dzisiaj moja forma była optymalna. Liczę, że jako drużyna jeszcze osiągniemy coś w ostatnim tygodniu Vuelty.